?Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci...?

Nie zdziwiło mnie żadne ze zdań zawarte w tej Ewangelii. Nie zdziwiło mnie, że kazał mieć w nienawiści i ojca, i matkę. Ta nienawiść nie jest zaprzeczeniem miłości, lecz wiernością jej, wyrazem niezgody, by cokolwiek i ktokolwiek miał się stać przeszkodą w zrealizowaniu jej wymogów. Nie zdziwiła mnie też i zachęta do dźwigania krzyża. Wszak uczniem jest ten, kto naśladuje,...
Czyta się kilka minut

Nie zdziwiło mnie żadne ze zdań zawarte w tej Ewangelii. Nie zdziwiło mnie, że kazał mieć w nienawiści i ojca, i matkę. Ta nienawiść nie jest zaprzeczeniem miłości, lecz wiernością jej, wyrazem niezgody, by cokolwiek i ktokolwiek miał się stać przeszkodą w zrealizowaniu jej wymogów. Nie zdziwiła mnie też i zachęta do dźwigania krzyża. Wszak uczniem jest ten, kto naśladuje, nie zaś ten, kto jedynie słucha. Nie zdziwiła mnie (nie wprost wyrażona) zachęta, by przed zbudowaniem wieży, dokonać szacunku wydatków i posiadanych środków na jej wykończenie. Nie zdziwiła mnie opowieść o królach, co ważą swe wojska zanim potężniejszym zdecydują się otwarcie stawić czoła. Nie zdziwiła mnie nawet konieczność wyrzeczenia się wszystkiego. Wszak miłować do końca można jedynie sercem wolnym. Nie zdziwiło mnie żadne ze zdań – zdziwiło mnie ich zestawienie…

Dlaczego ta nienawiść, wymóg dźwigania krzyża i wyrzeczenia się wszystkiego uzasadniona jest koniecznością planowania przed budową wieży czy szacowania wielkości wojska przed bitwą? To mnie dziwi. I znajduję tylko jedno uzasadnienie: Istnieją „wieże” i „wojny”, które wznosi się i wygrywa nie w oparciu o to, co się posiada, ale w oparciu o to, od czego jest się wolnym.

Sylwester Laskowski

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2007