Słowniczek pojęć etycznych: Kolektywna autokreacja

Proces wyzwolenia myślenia w takim stylu, jaki prezentuje myśl marksistowska, usprawiedliwia walkę, czyli rewolucje, przemoc. W tej walce wedle Marksa podmiot zbiorowy (a nie indywidualny) powinien kreować sam siebie. Tak więc jednostka (która jest całokształtem stosunków społecznych i ekonomicznych) kształtuje siebie w wyniku kolektywnej autokreacji. Stąd decydującą społeczną siłą...
Czyta się kilka minut

Proces wyzwolenia myślenia w takim stylu, jaki prezentuje myśl marksistowska, usprawiedliwia walkę, czyli rewolucje, przemoc. W tej walce wedle Marksa podmiot zbiorowy (a nie indywidualny) powinien kreować sam siebie. Tak więc jednostka (która jest całokształtem stosunków społecznych i ekonomicznych) kształtuje siebie w wyniku kolektywnej autokreacji. Stąd decydującą społeczną siłą staje się proletariat. Ponieważ jednak brakuje mu świadomości siły, potrzebny jest sojusz proletariatu i filozofii. Zadaniem tej ostatniej jest kształtowanie rzeczywistości społecznej przez manewrowanie istniejącymi siłami, zwłaszcza w proletariacie. Stąd, jak postulował Klasyk „..trzeba sprawić, aby rzeczywisty ucisk był jeszcze bardziej przygniatający, dodając do niego świadomość ucisku; trzeba hańbę uczynić jeszcze bardziej haniebną, rozgłaszając ją...”.

Walka teoretyczna winna być kierowana przez propagandę (jest ona całkowicie usprawiedliwiona wobec braku prawdy obiektywnej). Wówczas proletariat przeprowadzi rewolucję zupełnie nowego rodzaju. Otóż nie przywłaszczy sobie środków produkcji, ale zniesie całkowicie własność prywatną, uwalniając – zbawiając w ten sposób siebie, całą ludzkość, a nawet posiadaczy i wyzyskiwaczy, którzy mogą być (nieświadomymi do końca) ofiarami własności prywatnej. Stąd jasnym staje się postulat, który odczytał z myśli marksistowskiej o. Bocheński: „Postępuj tak, aby proletariat zwyciężył jak najszybciej. Dobre i moralne jest to, co przybliży zwycięstwo proletariatu – bo jest to zwycięstwo ludzkości i istotny krok ku wyzwoleniu”. O aktualności tej myśli świadczy historia, ta z minionych dziesiątków lat, ta nowsza rodem z „teologii wyzwolenia” i ta najnowsza – z promowania „socjaldemokracji”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 50/2006