Logo Przewdonik Katolicki

Po co komu miłość

Szymon Bojdo
fot. Materiały prasowe

Prawdziwej relacji nie da się niczym zastąpić, choć wiele spraw daje nam złudzenie, że to możliwe. Takich filmów jak Po miłość powinno powstawać coraz więcej, bo refleksji nad tym, z czego składają się nasze przeżycia i związki, na pogłębionym poziomie wciąż brakuje.

Jowita Budnik wielką aktorką jest. Koniec i kropka. Jest mistrzynią epizodu. Nawet jeśli gra tylko chwilę, wnosi do filmu wiele znaczeń. Wykreowała też wielkie role, przecież zagrała Papuszę w filmie państwa Krauzów; u nich także kreowała dzielną ornitolożkę w Ptaki śpiewają w Kigali; wstrząsająco zagrała w Placu Zbawiciela. Mam wrażenie, że nie doceniamy aktorskiego kunsztu Polek. Wzdychamy do wielkich gwiazd Hollywoodu, w naszej świadomości istnieje kilka aktorek włoskich czy francuskich, a polskie kino – coraz lepsze – ma kilka takich postaci jak pani Jowita. Wyszła od teatru amatorskiego, młodzieżowego ogniska przy Teatrze Ochota. Po maturze podjęła studia na Wydziale Profilaktyki, Resocjalizacji i Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Występuje także w teatrze. W filmie Andrzeja Mańkowskiego, znanego z realizacji ciekawych filmów dokumentalnych, gra Marlenę, kobietę w średnim wieku, pracującą jako sprzątaczka w szkole, której życie właściwie kręci się wokół alkoholizmu jej męża.

PK-25.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 25/2022, na stronie dostępna od 27.07.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki