Od wieków intryguje czytelników Ewangelii, że Jezus zabrania uczniom przedstawiania Go jako mesjasza. Sprawa zyskała nawet swoją nazwę: sekret mesjański. Może się wydawać, że takie zachowanie nie pasuje do reszty obrazu Jezusa, jaki zyskujemy o Nim na podstawie Ewangelii. Czy Jezus nie przyszedł z wezwaniem do nawrócenia i obietnicą zbawienia? A jeśli tak, to czy nie było w interesie całej wspólnoty, by prawda o Jego tożsamości dotarła jak najszybciej do jak największej liczby ludzi? Po co nam mesjasz, który chce nim być w ukryciu?
Paradoksalnie jednak taki sposób zachowania Jezusa był znacznie lepiej dopasowany do Jego misji, niż może się nam wydawać. Czyż bowiem Jezus chciał czynić to, co w wyobraźni jego współczesnych wiązało się z rolą mesjasza? Mesjasz, na którego czekano, miał stać się silnym liderem politycznym, niejako nowym Dawidem, który przegoni Rzymian i na nowo rozpocznie czas pokoju i prosperity.
A Jezus wędrując po Palestynie, głosi wprawdzie królestwo, ale jakże inne to królestwo niż sukcesy, których wyglądano. Jezusowym sukcesem jest wzniesienie się ponad własny egoizm i nienawiść. Zwycięstwo ma dotyczyć Szatana, nie Rzymian. Królestwo Jezusa ma wprawdzie obejmować cały świat, a nie tylko kawałek ziemi od Egiptu po Mezopotamię, ale ma ono dokonać się w ludzkich sercach i sumieniach, a nie przez zaprowadzenie porządku „silną ręką”. Nawet Jan Chrzciciel był zbity z tropu wobec takiego podejścia. Czyż nie należało się spodziewać, że Pan Bóg przyśle kogoś „z wiejadłem w ręku”, kto „pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym” (por. Łk 3, 17)?
Co ciekawe zresztą, sam Jezus potwierdzi uroczyście swą mesjańską tożsamość. Uczyni to jednak dopiero w czasie swojego procesu przed Sanhedrynem (Mk 14, 61–62) i przed Piłatem (Mt 15,2) – kiedy już nikt nie będzie mógł źle zinterpretować ten tytuł. Mesjańską koroną okaże się korona cierniowa.
Królestwo, którego chciał Jezus, mimo wielu najrozmaitszych prób podejmowanych w historii, nigdy się nam w pełni nie udało. Każdy jednak gest naśladowania Mesjasza ukoronowanego cierniem jest jego zapowiedzią i przybliża jego nadejście.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















