Przypomniana w Ewangelii scena rozgrywa się wieczorem „pierwszego dnia tygodnia”. Choć zapada zmrok, ewangelista podkreśla, że jest to wieczór „owego” dnia – dnia zmartwychwstania. Chodzi przecież o dzień, który nie zna zachodu, nową erę w dziele stworzenia, która na zawsze wkroczyła w ludzką ciemność. Uczniowie znajdują się jednak w sytuacji granicznej: są zamknięci, sparaliżowani strachem przed Żydami i zapewne przytłoczeni poczuciem winy po ucieczce spod krzyża. Wieczernik jest w ten sposób dla nich niejako nową nocą – nowym grobem.
Na szczęście Jezus nie czeka, aż uczniowie wyjdą Mu naprzeciw. Przejmuje inicjatywę. Przechodzi przez zaryglowane drzwi lęku, tak jak poradził sobie wcześniej z grobem zapieczętowanym ciężkim kamieniem. Nie przychodzi z wyrzutem, lecz z darem pokoju. Pamiętajmy przy tym, że „szalom” nie jest jedynie brakiem konfliktu, to pełnia darów, dla których tylko Zmartwychwstały może być źródłem. Pokazując ręce i bok, potwierdza swoją tożsamość – to ten sam Jezus, który wcześniej został ukrzyżowany. Zmartwychwstanie nie jest zatem aktem anulowania historii, ale jej uzdrowieniem i dopełnieniem. Rany ukazują, na czym to dopełnienie polega – dokonuje się przez miłość „do końca”.
Spotkanie przynosi radość, która staje się paliwem dla misji. „Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Uczniowie nie są powołani do pozostania w bezpiecznym schronieniu, mają stać się „przedłużeniem” obecności Syna w świecie. Umożliwia to akt „tchnienia”. Rzadkie słowo, które się tu pojawia (enefysesen), ma pomóc dostrzec nam związek gestu Zmartwychwstałego z aktem stworzenia Adama (Rdz 2, 7) i ożywieniem doliny wyschłych kości w wizji Ezechiela (Ez 37, 9).
Najwyższym wyrazem daru Ducha Świętego jest władza odpuszczania grzechów. To najwyższa, prawdziwa potęga Boga – zdolność do kochania pomimo zdrady. To dzięki tej mocy rodzi się Kościół i dla niej istnieje – przebaczanie jest sercem jego misji. Chodzi o cud większy niż wskrzeszenie umarłych, ponieważ przywraca nie tylko życie ciała, ale i życie ducha – godność dziecka Bożego. Co niezwykłe, wszyscy możemy w tej misji uczestniczyć: przebaczając, umożliwiamy obieg Bożej miłości i ostateczne jej zwycięstwo.
Słowa Ewangelii według św. Jana
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!». A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».
Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!». Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».
A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!». Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym».
Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»
Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».
I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.
J 20, 19–31
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















