Przywołany tym razem fragment Ewangelii to jeden z najbardziej przejmujących fragmentów w Ewangeliach synoptycznych – zwięźle wskazuje na przynoszony przez nauczanie Jezusa zwrot w rozumieniu Boga i ludzkiej religijności. Kontrast między „mądrymi i roztropnymi” a „prostaczkami” (gr. nepios to niemowlęta niemające głosu) rzuca wyzwanie naszym definicjom wielkości i wyobrażeniom o duchowym wzrastaniu.
Jezus rozpoczyna od modlitwy uwielbienia. Ojciec, Pan nieba i ziemi, objawia się nam paradoksalnie. Boża mądrość pozostaje niedostępna dla tych, którzy używają intelektu i sprytu do dominacji, kalkulacji, a przede wszystkim potwierdzania własnej doskonałości – budowania iluzji samowystarczalności. Tak opisana postawa rodzi pychę i zamyka w narcyzmie. Bóg udziela dostępu do siebie natomiast „prostaczkom” – tym, którzy uznają swoje ubóstwo i potrzebę bycia obdarowanymi, by dotrzeć do mądrości i naprawdę pokochać.
Oczywiście taka strategia działania, wynik Bożego „upodobania” (to znaczy wybranego w wolności planu), doskonale koresponduje z uniżeniem – wcieleniem Syna Bożego. To za pośrednictwem kruchego – podatnego na zranienie – człowieczeństwa Jezusa Bóg zdecydował się przecież wprowadzić nas w sam środek swojego – Bożego – życia, w wieczny dialog Miłości (=Ducha) Ojca i Syna.
Zwięzły opis Bożego udzielania/objawiania siebie w Jezusie kończy się zaproszeniem do naśladowania Go, skierowanym do „utrudzonych i obciążonych”, którzy mają odkryć słodkie jarzmo Jezusa. W ówczesnym judaizmie pojęcie „jarzma” (ol) było powszechne: mówiono o jarzmie Królestwa Niebios, które oznaczało jarzmo Tory i zawartych w niej przykazań. Miało ono chronić człowieka przed troskami świata, ale w praktyce stawało się ciężarem samodoskonalenia.
Jezus zmienia ten paradygmat. Nie znosi jarzma, lecz proponuje swoje. Na krzyżu „wprzęga się” w naszą słabość i idzie z nami ramię w ramię, biorąc na siebie realny trud. Jego jarzmo jest lekkie, ponieważ Ewangelia nie jest nowym kodeksem prawnym, ale dobrą nowiną o darmowej i uprzedzającej miłości Boga. Przyjęcie tej miłości uwalnia człowieka od lęku i pozwala wypełniać prawo nie z przymusu, lecz z wdzięczności i w wolności dziecka Bożego.
CHWILA REFLEKSJI
Czy biorę udział w rewolucji Jezusa?
Słowa Ewangelii według św. Mateusza
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».
Mt 11, 25–30
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.











