Passus o przebaczeniu stanowi „wielki finał” Jezusowej mowy o wspólnocie (rozdział 18 Ewangelii św. Mateusza). Możemy być pewni, że żadna ludzka grupa nigdy nie będzie miejscem absolutnej bezgrzeszności. Jej dojrzałość jednak polega na tym, że potrafi i chce stawać się środowiskiem, w którym potknięcia nie eliminują członków – stają się szansą na doświadczanie miłosierdzia.
Pytanie Piotra o przebaczanie „aż siedem razy” wyrasta z realiów życia w Izraelu. W myśli rabinicznej akcentowano konieczność pojednania się z bliźnim przed Dniem Pojednania (Jom Kippur), nakazując wiernym nawet trzykrotne – także w obecności świadków, jeśli trzeba – wyrażenie prośby o wybaczenie. Jezusowa odpowiedź „aż siedemdziesiąt siedem razy” wywraca do góry nogami wszelkie rachunki Prawa, znosi limity, tak naprawdę przesuwając relacje z płaszczyzny sprawiedliwości w przestrzeń czystej łaski. Znajduje to ilustrację w następującej potem opowieści Jezusa o dwóch dłużnikach, która ostrzega nas przed małodusznością i niewdzięcznością. Różnica relacjonowanych długów – 10 000 talentów i 100 denarów – jest astronomiczna: jeden talent to 6000 denarów, jeden denar to jednodniowy zarobek niewykwalifikowanego robotnika lub żołnierza.
Cała ta arytmetyka ma w tle jeden najważniejszy cel: ma pomóc nastroić chrześcijańskie wspólnoty na wielkoduszność i wdzięczność w związku z odpuszczonym długiem wobec Boga, których nic lepiej nie wyrazi niż hojność w przebaczaniu bliźnim. Nie jest i nie ma to być tanie przebaczenie (por. fragment o upomnieniu braterskim, przypomniany w poprzednią niedzielę – Mt 18,15–17). Nie znaczy to jednak, że nie ma być ono wielkoduszne.
Tak rozumiane przebaczenie ma stać się w życiu wspólnoty czymś podobnym do oddechu: przyjmując Bożą łaskę, dokonujemy wdechu, udzielając jej braciom wydechu. Wiadomo zaś, że zablokowanie oddychania musi doprowadzić do duchowej śmierci naszych relacji (S. Fausti). Można też widzieć w przebaczeniu złoto, które sprawia, że kielich, który został rozbity i ponownie złożony w całość, dzięki szlachetnemu kruszcowi wykorzystanemu do połączenia części staje się znacznie więcej wart po naprawie niż przed nią (św. Bonawentura).
CHWILA REFLEKSJI
W jaki sposób przebaczenie jest częścią mojej duchowej drogi?
Z Ewangelii według św. Mateusza
Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?»
Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać.
Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował.
Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!”. Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.
Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.
Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?”. I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu.
Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
Mt 18, 21-35
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.











