Wydarzenie opisane w Dziejach Apostolskich nie dokonuje się w próżni: Duch Święty zstępuje na uczniów w dniu, który dla ówczesnych Żydów był przepełniony głęboką symboliką. Według egzegezy żydowskiej Pięćdziesiątnica była postrzegana z jednej strony jako „zamknięcie Paschy”, z drugiej zaś jako święto nadania Prawa na Synaju. Co przy tym ciekawe, słowo Boże było już w Starym Testamencie porównywane do ognia i miało być jak młot kruszący wszelką skałę (Jr 23, 29), zgodnie zaś z nauczaniem rabbiego Jochanana każde słowo, które wyszło z ust Boga na Synaju, „dzieliło się na siedemdziesiąt języków” (Szabbat 88b), aby każdy naród mógł usłyszeć przykazania w swojej mowie. Języki ognia i cud języków, Ewangelia słyszana przez „pobożnych Żydów ze wszystkich narodów pod słońcem”, były więc realizacją wizji uniwersalnego i pełnego mocy oddziaływania Prawa, które było opisane i oczekiwane w tradycji Izraela.
O ile przypomniana nam w pierwszym czytaniu scena z Dziejów Apostolskich przywołuje publiczną i spektakularną manifestację darów Ducha Świętego, która rozpoczyna misję apostołów, o tyle cytowany fragment Ewangelii św. Jana, prowadzący nas na powrót do Wieczernika w dniu zmartwychwstania, przywołuje kluczowy moment przekazania apostołom Ducha. To bowiem Pascha Chrystusa jest źródłem i momentem obdarowania Duchem, a dzień Pięćdziesiątnicy publicznym przedstawieniem działania w mocy Ducha światu.
W spotkaniu w Wieczerniku kluczowym gestem, który wywołuje przemianę, jest ukazanie przez Jezusa uczniom boku i rąk. Ten „dowód tożsamości” Jezusa nie jest jednak teraz znakiem klęski czy przegranej, lecz dowodem miłości, która posunęła się aż do końca. Kontemplacja ran Zmartwychwstałego zmienia sposób postrzegania rzeczywistości przez uczniów: lęk ustępuje radości. Dlaczego? Widząc rany, zaczynają rozumieć, że zostali pokochani bezwarunkowo. Z tego zaś poznania rodzi się gotowość do wielkodusznej odpowiedzi, otwartość na Ducha – misja.
By być posłanym – otrzymać Ducha – trzeba więc doświadczyć bycia bezwarunkowo kochanym jako grzesznik. Czy nie jest to podpowiedź, gdzie i w jaki sposób możemy dziś otwierać się na wylanie darów Ducha?
CHWILA REFLEKSJI
Czy potrafię w swoim życiu tworzyć przestrzeń dla Ducha?
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















