Hiszpański film Niedziele (Los Domingos), opowiadający o powołaniu nastoletniej Ainary do życia w karmelu, nieprzypadkowo zdobył poklask i nagrody w swojej ojczyźnie oraz poza jej granicami. Temat, choć dotychczas marginalny, powraca stale w mediach, zarówno tych religijnych, jak i głównego nurtu. Nie stronią od niego publicyści, komentatorzy, a nawet ludzie kultury oddaleni od Kościoła. Dowodem umiejętnego przedstawienia powołania do życia konsekrowanego przez deklarującą ateizm reżyserkę Alaudę Ruiz de Azúa są liczne wyróżnienia. Niedziele nie tylko zostały nagrodzone na ostatnim Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastian prestiżową Złotą Muszlą, ale również pięcioma nagrodami Goya.
Popyt na mistyków
Temat życia duchowego jest cenny. W przenośni i dosłownie. Jednym z dowodów na to jest prowadzone kilkanaście lat policyjne śledztwo w sprawie kradzieży manuskryptów świętej Teresy z Ávili. Ślad po nich zaginął w 2005 r. w prowincji Valladolid, w zachodniej Hiszpanii. Listy karmelitanki bosej i mistyczki urodzonej w 1515 r. w Gotarrendura, koło Ávili, w środkowej Hiszpanii, udało się jednak odzyskać w 2018 r. Przypadkiem śledczy znaleźli je w przejętych podczas jednej z obław ponad dwudziestu malowidłach. Listy hiszpańskiej świętej należały do Muzeum św. Franciszka działającego w mieście Medina de Rioseco, w prowincji Valladolid. W placówce tej zdeponowane były wcześniej także trzy inne dzieła sztuki, które udało się również odzyskać żandarmerii. Dwa manuskrypty autorstwa św. Teresy, pisarki i reformatorki, wraz ze świętym Janem od Krzyża, zakonu karmelitów, zostały napisane w 1578 r. do Hieronima Gracjana, karmelity bosego. Hiszpańska zakonnica uzasadniała w nich konieczność pilnej odnowy Kościoła, targanego sporami o władzę i zdeprawowaniem części duchowieństwa. Na obu odzyskanych przez funkcjonariuszy listach znalazł się podpis św. Teresy, urodzonej jako Teresa Sánchez de Cepeda y Ahumada. Hiszpańska karmelitanka i mistyczka napisała manuskrypty cztery lata przed swoją śmiercią. W toku śledztwa policja miała wątpliwości, czy chodziło o poszukiwane listy świętej, gdyż część odzyskanych dzieł była dla zmylenia specjalistów zarejestrowana w katalogach różnych instytucji pod fałszywymi nazwiskami i posiadała nieprawdziwe daty sprzedaży. Według źródła zbliżonego do śledztwa przejęcie cennych dzieł nastąpiło w efekcie policyjnej operacji prowadzonej przeciwko właścicielowi antykwariatu w Valladolid oraz dyrektorowi jednego z madryckich domów aukcyjnych.
Zobaczyć świętą
Św. Teresa z Ávili nie przestaje przyciągać pielgrzymów do swego grobu w Bazylice Zwiastowania Najświętszej Marii Panny w Alba de Tormes, w zachodniej Hiszpanii. W zeszłym roku ich liczba wzrosła w związku z wystawieniem na widok publiczny ciała tej świętej, Doktor Kościoła. Zwłoki kanonizowanej w 1622 r. mistyczki, nazywanej też św. Teresą od Jezusa, można było oglądać w maju umieszczone w srebrnej trumnie osłoniętej szklanymi ścianami. Przeor karmelitów Salamanki i Alba de Tormes ojciec Miguel Ángel González zachęcał pielgrzymów do przybywania i modlitwy przy zwłokach św. Teresy w celu otrzymania łask duchowych za jej wstawiennictwem. Przypominał o wielkim świadectwie życia świętej oraz o bogactwie jej nauk zawartych w pozostawionych po sobie tekstach. – Św. Teresa od Jezusa jest dla wszystkich dziedzictwem ludzkości i każdy, kto znajdzie się w jej sąsiedztwie zostanie ubogacony – mówił o. González, przypominając, że grób św. Teresy został otwarty w sierpniu 2024 r. w celu badań naukowych. Eksperci stwierdzili, że jej ciało jest „nienaruszone” prawie pięć wieków po jej śmierci w 1582 r. Postulator Generalny Zakonu Karmelitów Bosych ojciec Marco Chiesa dodał, że po otwarciu grobu hiszpańskiej mistyczki stwierdzono, że jej ciało jest w takim samym stanie, jak podczas ostatniego otwarcia w 1914 r.
Katedra w Ávili
Zainteresowanie postacią świętej Teresy nie słabnie. Tylko w maju ubiegłego roku przy jej grobie w Alba de Tormes pojawiło się ponad 60 tys. pielgrzymów. Ojciec Gonzalez twierdzi, że pomimo upływu pięciu wieków od śmierci hiszpańska mistyczka wciąż „w niezwykły sposób” potrafi przyciągać do siebie wierzących. – Przybywają tu zwykle w ciszy, aby pomodlić się, zachowując w sposób naznaczony dużym szacunkiem – dodał.
Tłumy pielgrzymów także w bieżącym roku docierają do Ávili, miasta, z którym związana była święta Teresa. Pierwszy karmel, w którym żyła – klasztor św. Józefa, średnio w roku odwiedza ponad 60 tys. osób, czyli o około 10 proc. więcej niż przed rokiem. W mieście tym systematyczne studia nad duchowością prowadzi Uniwersytet Mistyczny w Ávili (CITeS). Ciekawą inicjatywą tej uczelni była uruchomiona w listopadzie 2018 r. katedra naukowa dotycząca św. Jana Pawła II. Pierwsza tego typu placówka w Hiszpanii przybliża studentom m.in. nauczanie pochodzącego z Polski papieża. Podobne zajęcia prowadzone są na uniwersytecie w Ávili w zakresie wiedzy o świętych mistykach, m.in. Teresie od Jezusa, Janie od Krzyża, a także o Edycie Stein. Ta ostatnia święta w ostatnich latach skupiała szczególną uwagę zarówno duchownych, filozofów, jak i historyków na Półwyspie Iberyjskim.
Śladami Teresy Benedykty
Konferencje i debaty o świętych, w tym o mistykach, stają się coraz powszechniejsze zarówno w Hiszpanii, jak i sąsiedniej Portugalii. Impuls do ich organizacji pochodzi zazwyczaj od zgromadzeń zakonnych. Jednym z ważnych wydarzeń tego typu był zorganizowany przed blisko dekadą w Fatimie za sprawą karmelitów bosych kongres dotyczący życia i twórczości św. Edyty Stein, która podczas życia zakonnego używała imienia Teresy Benedykty od Krzyża. W ramach wydarzenia odbywającego się pod hasłem „W poszukiwaniu Prawdy u Edyty Stein” organizatorzy wydarzenia podkreślali, że w ostatnich latach postać pochodzącej z Wrocławia świętej, która jeszcze jako nastolatka deklarowała swój ateizm, była zbyt mało popularyzowana na tym południowo-zachodnim krańcu Europy. – W pierwszym kongresie dotyczącym życia świętej chodziło nam o przeanalizowanie postaci tej wielkiej myślicielki i mistyczki XX wieku. Jej postać jest niezwykle różnorodna. Była przecież Żydówką, filozofem, chrześcijanką, męczennicą, wreszcie została ogłoszona świętą oraz patronką Europy – tłumaczyli portugalscy karmelici bosi, organizatorzy wydarzenia, w którym wzięli udział teolodzy, filozofowie i historycy z Portugalii oraz Hiszpanii.
W tym drugim kraju w ostatnich latach nie słabło zainteresowanie osobą urodzonej w 1891 r. w zamożnej wielodzietnej rodzinie żydowskiej Teresy Benedykty od Krzyża. W Hiszpanii regularnie odbywają się konferencje dotyczące życia tej niemieckiej filozofki. Wśród organizatorów są m.in. CITes, jak też madrycki uniwersytet CEU San Pablo. Wydarzenia te stanowią okazję do prezentacji publikacji autorstwa zamordowanej w obozie koncentracyjnym Auschwitz w 1942 r. karmelitanki, którą w 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił patronką Europy. O tym, że zainteresowanie osobą Teresy Benedykty od Krzyża na Półwyspie Iberyjskim nie słabnie dowodzi też rosnąca tam liczba publikacji o jej życiu oraz tłumaczeń jej dzieł.
Seminaria nie są puste
Przejawem wciąż dużego wpływu Kościoła na życie społeczne w Hiszpanii jest znacząca pozycja szkół katolickich w tym kraju. Prowadzone przez Kościół ponad 2,5 tys. placówek oświatowych stanowi 20 proc. wśród wszystkich szkół w tym iberyjskim kraju. Nierzadko właśnie z tych placówek wywodzą się kandydaci do życia konsekrowanego. Aktualnie w seminariach duchownych na terenie Hiszpanii studiuje 1066 kleryków, czyli o 30 więcej w porównaniu z minionym rokiem. W gronie tym dominują słuchacze seminariów diecezjalnych. Jest ich tam łącznie 854. Jak wynika z szacunków Konferencji Episkopatu Hiszpanii, w ciągu ostatniego roku do seminariów duchownych, gdzie średnia wieku wynosi 27,5 roku, wstąpiło 201 mężczyzn, zaś 82 opuściło mury tych uczelni, rezygnując z drogi kapłańskiej. W tym samym czasie 58 kleryków zakończyło kształcenie się w seminariach duchownych, stając się kapłanami. Dyrektor sekretariatu podkomisji ds. seminariów duchownych, działającej w ramach Konferencji Episkopatu Hiszpanii, Florentino Peréz zauważa, że obecnie decyzja w sprawie wstąpienia do seminarium duchownego jest „działaniem przeciwko głównemu nurtowi kultury współczesnej”. Niezrozumienie decyzji kandydata aspirującego do życia konsekrowanego przez hiszpańską opinię publiczną, a nawet bliskich, nie jest zjawiskiem odosobnionym. Sceny z filmu Niedziele, gdzie kandydatka do życia monastycznego jest nierozumiana we własnej rodzinie, jak zaznacza Perez, nie należą do rzadkości. Podobnego zdania jest siostra Teresa z Klasztoru Karmelitanek Bosych w Segowii. W rozmowie z „Przewodnikiem Katolickim” zaznaczyła, że dotarcie do młodego pokolenia jest dziś trudniejsze, choć paradoksalnie młode Hiszpanki poszukują dziś głębszego doświadczenia wiary. Nierzadko poszukują informacji o życiu monastycznym w internecie. – Nasza wspólnota powiększa się sukcesywnie. Mamy dziś pięć klasztorów, w tym jeden poza granicami Hiszpanii – dodała siostra Teresa, przeorysza klasztoru w Segowii.
Ostatnia dekada nie sprzyjała powołaniom do życia zakonnego w hiszpańskich wspólnotach zakonnych. Właśnie wśród hiszpańskich zakonnic kryzys powołań jest najbardziej widoczny. O ile w 2005 r. było ich ponad 50 tys., to dziś jest ich niespełna 25 tys. W ostatnich latach podobny trend panował też w odniesieniu do seminarzystów. Rekordowy pod względem najniższej liczby słuchaczy na tych uczelniach był 2024 r., kiedy w sumie do kapłaństwa przygotowywało się zaledwie 956 kleryków. Zjawisko spadającej liczby kandydatów do kapłaństwa w ostatnich latach było szczególnie widoczne w porównaniu z początkiem XXI w. W roku akademickim 2001–2002 w hiszpańskich seminariach duchownych uczyło się bowiem łącznie 1736 kleryków, z czego naukę przygotowującą do stanu kapłańskiego rozpoczynało 353 seminarzystów.
Młodzież i trapistki
Sukces, a przede wszystkim temat hiszpańskiego filmu Niedziele został dostrzeżony w sąsiedniej Portugalii, gdzie z roku na rok spada liczba powołań do życia konsekrowanego, a także kapłaństwa. Pojawienie się z ponad ośmiomiesięcznym poślizgiem w portugalskich kinach obrazu Alaudy Ruiz de Azua dowodzi mniejszego zainteresowania tematem powołania zakonnego niż w kraju sąsiada, gdzie film spotkał się z ciepłym przyjęciem różnych środowisk. Oba iberyjskie kraje mają tymczasem wspólny problem – z roku na rok liczba zakonników i zakonnic kurczy się średnio o kilkaset osób; głównie z powodu dominujących wśród nich seniorów. Aktualnie liczba członków zgromadzeń zakonnych w Hiszpanii wynosi niewiele ponad 7 tys., podczas gdy w Portugalii – ponad 4 tys. W tym drugim kraju wyraźnie brakuje zgromadzeń kontemplacyjnych. Nieznaczną zmianę przyniosło tam pojawienie się w ostatnim czasie zakonu trapistek. W otwartym jesienią 2024 r. w Palacoulo, w północno-wschodniej Portugalii, pierwszym w tym kraju klasztorze trapistek odbywają się regularnie rekolekcje dla młodzieży. W ciągu jednego tygodnia może w nich uczestniczyć kilkanaście osób. Od czasu uruchomienia klasztoru, co potwierdzają zakonnice, wśród uczestników rekolekcji dominuje przede wszystkim młodzież. Przypominają one, że właśnie młodzi ludzie włączali się aktywnie w prace przy budowie klasztoru w Palacoulo, w którym mieszka obecnie 13 trapistek, głównie Włoszek. Lokalny biskup Jose Cordeiro, ordynariusz diecezji Bragança-Miranda, wierzy, że młoda wspólnota monastyczna będzie zarówno oazą ciszy przemawiającą do świata, jak też miejscem nowych żeńskich powołań do życia zakonnego w Portugalii.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













