Pierwsza encyklika Leona XIV zapowiada się jako dokument nie tyle o technologii, ile o człowieku w świecie technologii – pisał trzy tygodnie temu Michał Kłosowski w tekście Papież nie boi się myślących maszyn (PK 18/2026). W dniu, w którym zamykamy ten numer, czyli w poniedziałek 18 maja, Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało informację, że 25 maja w Watykanie zaprezentowana zostanie pierwsza encyklika papieża poświęcona „trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji”. Dokument został podpisany przez Leona XIV 15 maja, w 135. rocznicę wydania przez Leona XIII Rerum novarum, pierwszej encykliki społecznej.
– W tym kontekście coraz częściej powraca tytuł, który, choć niepotwierdzony oficjalnie, funkcjonuje już w rzymskim obiegu: Magnifica humanitas. Jeśli rzeczywiście tak będzie brzmieć tytuł nowej encykliki, stanie się ona nie tylko kontynuacją tradycji, lecz także jej reinterpretacją; próbą odpowiedzi na pytanie, czy w epoce sztucznej inteligencji człowieczeństwo można jeszcze nazwać wspaniałym bez ironii
– pisał we wspomnianym tekście nasz rzymski korespondent. Dziś już wiemy, że taki właśnie tytuł nosi pierwsza encyklika Leona XIV.
Po roku pontyfikatu z całą pewnością można powiedzieć, że Leon XIV nie boi się nowoczesnych technologii. Jak słusznie zauważył w przeprowadzonej przeze mnie rozmowie ks. Remigiusz Szauer (Niespokojne serce papieża, PK 19/2026):
„zachowując to wszystko, co zostało powiedziane przez poprzedników jako cenne, jednocześnie jest papieżem, który w niespokojnych czasach, rozumiejąc niespokojne serca, zgodnie z rytmem Augustyna, też sam, mając niespokojne serce, prowadzi przez te czasy”.
Wydaje się, że papież nie tyle będzie oceniał samą sztuczną inteligencję, ile postawi pytanie o odpowiedzialność człowieka za jej rozwój i sposób jej użytkowania. Jest to pytanie o podmiotowość i godność człowieka, zalewanego mnóstwem algorytmów.
Zanim jednak będziemy się zaczytywać w papieskiej encyklice, przeżywamy w Kościele drugą co do ważności uroczystość w Kościele, czyli Zesłanie Ducha Świętego. Dawniej, jak zauważa Jakub Klamecki, miała ona swoją oktawę, podobnie jak Wielkanoc. Co więcej, wigilia Zesłania Ducha Świętego była niemal identyczna jak wigilia Zmartwychwstania Pańskiego, wraz z czytaniem proroctw i błogosławieństwem wody. W ten sposób, analogicznie, otwierano i zamykano ten najradośniejszy okres liturgiczny, przywołujący fundamentalne prawdy (i tajemnice) naszej wiary. Dlatego w tym numerze stawiamy pytanie o to, kim jest zapowiadany przez Jezusa Paraklet. Jeszcze nie tak dawno słowo to tłumaczone było jako Pocieszyciel, dziś jednak sięgajmy po zapożyczone z greki określenie, które jest znacznie pojemniejsze i różnorodne, jak różnorodne jest działanie samego Ducha. Paraklet to Obrońca, Orędownik i Pośrednik. Co ciekawe, wszystkie te określenia równie dobrze pasują do samego Chrystusa Pana, ale to dziwić nie powinno, skoro przecież Duch uobecnia i urzeczywistnia owoce Jego zbawczej misji. W tym też sensie zrozumiałe stają się słowa Jezusa, który mówi, że pożyteczne dla uczniów jest Jego odejście. Jaka jest zatem misja Parakleta, wyjaśnia ks. Piotr Szymański.
Dawniejsza kolekta na uroczystość Zesłania Ducha Świętego brzmiała: „Boże, któryś w dniu dzisiejszym pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i pociechą Jego zawsze się radować”. I tego wypada sobie dzisiaj życzyć.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.














