Poznańskie Jeżyce przypominają nie tylko o postaciach wielkopolskich społeczników, o których pisaliśmy w pierwszych numerze „Przewodnika Katolickiego. Historia”. Tu można przespacerować się ulicami księży Wawrzyniaka czy Szamarzewskiego, ale również ulicą Dąbrowskiego, która była miejscem starcia mieszkańców Poznania z milicją i funkcjonariuszami pobliskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Publicznego w czerwcu 1956 r. To właśnie na ul. Dąbrowskiego poznaniacy przewrócili wagon tramwajowy, robiąc z niego barykadę. To tu swój pomnik mają trzy odważne tramwajarki. Od tej ulicy odchodzi również ulica poświęcona jednej z najmłodszych ofiar wydarzeń poznańskich – Romkowi Strzałkowskiemu. Wreszcie tu, na Jeżycach, znajduje się szpital im. F. Raszei, który stał się poniekąd szpitalem polowym dla rannych, jak mawiają niektórzy historycy, powstańców Poznańskiego Czerwca ’56. Ale właściwie trzeba by zacząć od początku. Od tego, jak bunt mieszkańców Poznania dojrzewał. O tym pisze historyk i politolog Paweł Stachowiak. Dla porządku, bo tak przecież w Poznaniu wypada, przygotowaliśmy kalendarium wydarzeń, w czym pomogło nam Muzeum Poznańskiego Czerwca ’56. Przedstawiamy też bohaterów tamtych wydarzeń: Krzysztof Grządzielski opowiada o tramwajarkach, Tomasz Łuczewski o najmłodszych ofiarach, a Bartosz Kirchner o adwokacie Stanisławie Hejmowskim. Nie ma wątpliwości, że ci, którzy protestowali w 1956 r. na ulicach Poznania, wołali nie tylko o chleb i pracę, ale również o Boga. Na wybudowanym z woli i środków mieszkańców miasta pomniku, stojącym na pl. Adama Mickiewicza, ten ostatni postulat dopisany został dopiero po upadku władzy komunistycznej. Kształt pomnika – dwa krzyże – i hasło wskazują, że wiara dla protestujących miała niemałe znaczenie. Dlatego Dominik Robakowski przygląda się, jaki stosunek do Poznańskiego Czerwca miał i ma Kościół. Korzystając z pięknej, letniej pogody, zapraszamy Czytelników na spacer po miejscach wydarzeń sprzed 66 lat. A koneserów kultury i sympatyków historii na spektakl, który pozwala nam na minione wydarzenia spojrzeć na nowo i odczytać ich znaczenie dla teraźniejszości. Historia jest nauczycielką życia – powiada stara łacińska sentencja. O ile nie czynimy z niej skansenu, ale traktujemy jako ważny element naszego życia, rzutujący na to, co tu i teraz. Właśnie z takim zamysłem chcemy oddać w Wasze ręce drugi numer „Przewodnika Katolickiego. Historia”.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.











