Logo Przewdonik Katolicki

Śladami Jezusa

ks. Paweł Rytel-Andrianik
Fot.

Każdy, kto miał kiedykolwiek możliwość spędzenia Świąt Wielkanocnych w Ziemi Świętej przekonuje, iż nic nie równa się doświadczeniu przeżycia Wielkiego Tygodnia i Nocy Zmartwychwstania w Jerozolimie. Świętowanie najważniejszych dla katolików wydarzeń w mieście, które było ich świadkiem, jest niezapomnianym doświadczeniem wiary.

Na początek chcę podkreślić, że świętowanie Zmartwychwstania Pańskiego w Jerozolimie nie kończy się w tym jednym wyjątkowym dniu, lub nawet w jego oktawie. Pusty grób jest jak magnes i przyciąga ludzi z całego świata przez cały rok. Oni, jak my wszyscy, chcą dotknąć miejsc związanych z naszą wiarą. Osobiście również dość często nawiedzam to miejsce, będące znakiem tożsamości chrześcijanina, który jest człowiekiem zaufania, bo przecież nasz Pan zmartwychwstał i jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata (Mt 28, 20).

 

 

Początek w Niedzielę Palmową

Ziemia Święta jest tą przestrzenią geograficzną, po której idziemy śladami Jezusa. Szczególnie głębokie jest to doświadczenie podczas Wielkiego Tygodnia, gdy wspominamy najważniejsze wydarzenia naszej wiary, związane z konkretnymi miejscami. Wielkie celebracje zaczynają się w Niedzielę Palmową procesją z palmami, która wyrusza z miejscowości Betfage. Jest tu sanktuarium, które pojawia się w Piśmie Świętym tylko w kontekście Niedzieli Palmowej. Tędy przechodziła starożytna droga z Jerycha do Jerozolimy i to właśnie do tego miasta posłani są dwaj uczniowie Jezusa, by przygotować Mu osiołka, na którym wjedzie do Jerozolimy. Obecnie w Betfage stoi kościół postawiony w miejscu, w którym pokazywany jest duży kamień pokryty freskami z czasów krzyżowców. Niektórzy chcą widzieć w nim kamień, z którego Jezus wsiadał na osiołka, ale jest to raczej mało prawdopodobne. Być może jest to kamień graniczny, który został ozdobiony malowidłami przedstawiającymi wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. Procesja z palmami wyrusza z Betfage po południu, gromadzi ona katolików zamieszkujących Izrael i Autonomię Palestyńską. Tak jak jest to opisane w Ewangelii, wierni niosą gałązki drzewa oliwkowego lub palmy. Idąc przez kilka godzin w wielkim tłumie, śpiewając Hosanna Synowi Bożemu, dochodzi się do Jerozolimy. Po przejściu bramy św. Szczepana procesja zatrzymuje się w pobliskim kościele św. Anny, gdzie patriarcha Jerozolimy udziela błogosławieństwa relikwiami Krzyża św. Ta procesja Niedzieli Palmowej jest jedną z najliczniejszych celebracji katolickich w Ziemi Świętej. Uczestniczy w niej kilka tysięcy osób.

 

Wielka Środa i Wielki Czwartek

Przygotowaniem do przeżywania Triduum Paschalnego w Jerozolimie jest modlitwa w bazylice w Getsemani, gdzie upamiętnia się modlitwę i pojmanie Pana Jezusa. Właśnie w tym miejscu celebrowana jest Msza św., podczas której śpiewa się Pasję. W Wielką Środę wspomina się płacz Chrystusa nad Jerozolimą (Łk 13, 31–35), namaszczenie Pana Jezusa przed pogrzebem (Mt 26, 1–16), zdradę Judasza przez przyjęcie 30 srebrników w zamian za wydanie Mesjasza. W tym dniu w kaplicy Najświętszego Sakramentu w bazylice Grobu Bożego jest kontemplowana tajemnica biczowania i cierpienia Chrystusa, o czym przypomina starożytna kolumna nawiązująca do opisu Męki Pańskiej. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że kustoszami bazyliki, w której celebruje się najważniejsze misteria naszej wiary, są aż trzy obrządki chrześcijańskie. Kościół rzymskokatolicki jest reprezentowany przez franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej, którzy mieszkają w klasztorze przylegającym do bazyliki Grobu Bożego. Ponadto Grecy prawosławni z Patriarchatu Jerozolimskiego mają tutaj mnichów, podobnie jak i Apostolski Kościół Ormiański. Oprócz tego Syryjczycy, Koptowie i Etiopczycy troszczą się o swe kaplice. Każdy z nich ma odpowiednie godziny modlitw według przyjętego ponad 150 lat temu porozumienia. Katolicy, dla przykładu, mają liturgie Wielkiego Tygodnia w godzinach porannych. Są one sprawowane w języku łacińskim, który w czasie przyjęcia porozumienia był językiem obowiązującym. Właśnie ta różnorodność obrządków chrześcijańskich tworzy niepowtarzalną atmosferę tego miejsca. Ludzie zachowują się tu tak, jak dyktuje im serce. Niektórzy płaczą, inni całują i dotykają kamienie, ściany, kolumny, rzeźby czy obrazy, skłaniają się do ziemi itd. Nikt się tu nie wstydzi takich zachowań. Jedni wycierają pachnący olejkami kamień na miejscu namaszczenia ciała Pana Jezusa po śmierci, inni kładą na tym kamieniu zakupione różańce lub inne pamiątki. Wszyscy wierzą, że dzięki temu otrzymują specjalne błogosławieństwo. Nikt się temu nie dziwi. Większość z przybyłych osób ma przecież świadomość, że są tu ten jeden jedyny raz w życiu, chcą więc zabrać ze sobą jak najwięcej tych niejako namacalnych znaków Bożej łaski. W Wielki Czwartek zaś, po uroczystym wejściu o godz. 8.00 do bazyliki Grobu Pańskiego, sprawowana jest tu Msza Święta Wieczerzy Pańskiej, której przewodniczy patriarcha Jerozolimy. Podczas niej święcone są oleje święte. Po Eucharystii zaś następuje procesja z Najświętszym Sakramentem i adoracja Pana Jezusa obecnego w Eucharystii, która trwa później cały dzień i całą noc. W związku z tym, że obecnie nie można sprawować Eucharystii w Wieczerniku, jest on nawiedzany w uroczystej procesji. Warto wiedzieć, że istnieje jeszcze tzw. Mały Wieczernik, który stanowi niewielki kościół prawie przylegający do właściwego Wieczernika. To tam są sprawowane Msze św., w których szczególnie licznie uczestniczą wierni właśnie w Wielki Czwartek.

 

Via Dolorosa w Wielki Piątek

Liturgia tego dnia jest szczególnie wymowna, ponieważ jest celebrowana dokładnie w tych samych miejscach, w których prawie 2000 lat wcześniej cierpiał, umarł na krzyżu i został złożony do grobu Jezusa Chrystus. Piątkowa liturgia Męki Pańskiej jest sprawowana po godz. 8.00 rano na Golgocie, miejscu śmierci Pana Jezusa. Po niej są wystawione relikwie Krzyża św., w miejscu gdzie stał krzyż Chrystusa. Po południu zaś ulicami Jerozolimy przechodzi Droga Krzyżowa. Prowadzą ją franciszkanie, tak jak zresztą jest to w zwyczaju w każdy piątek. Rozpoczyna się ona przy twierdzy Antonii, gdzie za czasów Jezusa przebywał Piłat, przybyły na kontrolę przebiegu świąt Paschy oraz jego żołnierze. W pobliżu odnaleziono kamienie z czasów rzymskich, które dodatkowo potwierdzają obecność rzymskiego wojska w tym miejscu. Tak więc jest bardzo prawdopodobne, że Droga Krzyżowa Chrystusa stąd prowadziła na miejsce kaźni, będące poza murami ówczesnej Jerozolimy. Podobno początki nabożeństwa Drogi Krzyżowej sięgają XII w., inni twierdzą, że XIV w., a jeszcze inni, że początku wieku XV. W samej zaś Jerozolimie, na podstawie apokryfów z pierwszych wieków chrześcijaństwa, podkreśla się, że Matka Najświętsza, gdy mieszkała na górze Syjon, nawiedzała miejsca związane z ostatnimi godzinami życia swego Syna. W XI w. przybyli do Ziemi Świętej rycerze z Europy, aby bronić miejsc świętych. Szczególnie ważna była dla nich Jerozolima. Z wielką czcią i modlitwą nawiedzali miejsca, gdzie cierpiał Jezus Chrystus. W krótkim czasie obchodzenie miejsc świętych przerodziło się w swego rodzaju liturgię. Pierwotnie było to nabożeństwo upadków Pana Jezusa, ale z czasem na podstawie Pisma Świętego, apokryfów oraz miejscowej tradycji wyznaczono punkty, gdzie się zatrzymywano, gdzie stawano, stąd słowo „stacja”. W ciągu wieków zmieniała się liczba stacji, i tak nabożeństwo kończyło się na stacjach VII, IX, XII, XIV, a później dodano stację XV. Kiedy rycerze wracali do swych krajów, przywozili pamiątki z Ziemi Świętej. Przenosili także do rodzinnych kościołów i świątyń parafialnych odprawiane w Jerozolimie nabożeństwo. Droga ta została nazwana Via Dolorosa – z języka łacińskiego dosłownie „Droga Cierpienia”. Jest to jedyne miejsce na świecie, gdzie ojciec franciszkanin, który zapowiada kolejne stacje mówi:

„tutaj Pan Jezus upadł pod krzyżem”, „tutaj Pan Jezus spotyka Matkę swoją”, „tutaj św. Weronika ociera Jemu twarz”.

Droga Krzyżowa wiedzie na Golgotę, czyli na Miejsce Czaszki. Sama zaś nazwa „Miejsce Czaszki” może być nawiązaniem do ukształtowania terenu wyglądającego jak czaszka. Nie można jednak nie wspomnieć, iż pierwsi chrześcijanie łączyli śmierć Jezusa z odkupieniem grzechu Adama. Symboliczna więc nazwa miałaby przypominać o czaszce Adama, na którą spływałaby krew Jezusa. Oczywiście jest to pewna poetycka przenośnia, która jednak nie jest pozbawiona głębokiego przesłania, iż Pan Jezus przez swoją mękę odkupił grzechy Adama i rodzaju ludzkiego. Nawiązaniem do tego przesłania jerozolimskiego jest wizerunek Chrystusa na krzyżu, pod którego nogami znajduje się czaszka. Jest ona nawiązaniem do czaszki Adama. Oprócz liturgii Męki Pańskiej i Drogi Krzyżowej w piątek ma miejsce także procesja pogrzebu Pana Jezusa, której przewodniczy franciszkański kustosz Kustodii Ziemi Świętej. W trakcie procesji jest niesiona figura Jezusa Chrystusa. Po wejściu na Kalwarię diakon wyciąga gwoździe z rąk i nóg Pana Jezusa oraz zdejmuje ciało z krzyża, aby następnie złożyć je w miejscu upamiętniającym namaszczenie Chrystusa olejkami, w przygotowaniu na pogrzeb ciała. Tam właśnie namaszczenia dokonuje kustosz, a następnie figura Chrystusa zostaje złożona do grobu.

 

Alleluja! Żyje Pan!

W związku z porozumieniem co do godzin sprawowania liturgii przez różne obrządki chrześcijańskie, katolicka Wigilia Paschalna jest sprawowana już o godz. 6.30 rano. Tak więc radosne Alleluja najwcześniej na świecie brzmi faktycznie w miejscu Zmartwychwstania. W tym roku Wielkanoc jest świętowana razem z Kościołem prawosławnym, co wiąże się z faktem, iż w tym samym dniu ma miejsce liturgia ognia świętego. Grecko-prawosławny patriarcha Jerozolimy wchodzi ze zgaszonymi świecami do Grobu Pańskiego, a następnie wychodzi, mając je zapalone, i przekazuje ogień. Niektórzy uważają, iż podczas modlitwy patriarchy ogień w niewytłumaczalny sposób pojawia się w Grobie Pańskim, jednak wymaga to dalszych badań naukowych. Jeśli zaś chodzi o polski zwyczaj poświęcenia pokarmów, to nie jest on powszechnie znany w Jerozolimie, ale w Domach Polskich prowadzonych przez siostry elżbietanki pokarmy są święcone, podobnie jak w innych miejscach, gdzie mieszkają Polacy. Szczególnym przeżyciem dla każdego jest uczestnictwo we Mszy św. w Niedzielę Wielkanocną kilka metrów od miejsca Zmartwychwstania. Można nawiedzić pusty grób, w myśl zachęty anioła: „Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał” (Mt 28, 5–6).

Po Eucharystii procesyjnie obchodzi się pusty grób, a następnie świętowanie przenosi się do domów rodzinnych i zakonnych. W tym czasie zaś chrześcijanie różnych wyznań składają sobie życzenia słowami: „Chrystus zmartwychwstał!”. Na co się odpowiada: „Prawdziwie zmartwychwstał”. Drugiego dnia świąt z Jerozolimy wyrusza pielgrzymka piesza do Emaus (Qubeibeh), gdzie franciszkański kustosz Kustodii Ziemi Świętej przewodniczy uroczystej Eucharystii. Na zakończenie liturgii ma miejsce błogosławieństwo chleba – na pamiątkę błogosławieństwa, po którym apostołowie rozpoznali Pana Jezusa (Łk 24, 13–35). Po obiedzie zaś jest uroczysta procesja eucharystyczna w Emaus. Wielki Tydzień w Ziemi Świętej jest o tyle szczególny, że liturgię sprawuje się najczęściej w tych miejscach, gdzie  prawie 2000 lat wcześniej Chrystus cierpiał, umarł i został złożony do grobu. Chodzi się po śladach Jezusa. Przez to tajemnice naszej wiary stają się bliższe zarówno uczestnikom tych liturgii, jak i tym, którzy w tych dniach łączą się duchowo z ojczyzną zmartwychwstałego Jezusa. 

 


Polskie ślady
Na Drodze Krzyżowej w Jerozolimie jest kilka polskich akcentów. Przykładowo kaplica III stacji została odremontowana przez żołnierzy z armii gen. Władysława Andersa oraz przez Polaków przebywających tutaj podczas II wojny światowej, tam także znajduje się rzeźba upadku Pana Jezusa, dłuta T. Zielińskiego. Kolejny, niezmiernie ważny akcent znajduje się przy stacji XI, już na Golgocie. Przy ołtarzu w miejscu ukrzyżowania Pana Jezusa są dwa świeczniki, a na nich widnieje herb Ojca Świętego Jana Pawła II. Warto też wiedzieć, iż przy I stacji Drogi Krzyżowej są dwa kościoły, jeden Biczowania, a drugi Cierniem Koronowania. Są one pod opieką ojców franciszkanów, którzy mają w tym miejscu klasztor. Jest tam fakultet biblijny – Studium Biblicum Franciscanum, gdzie wśród profesorów i studentów są również Polacy. Do klasztoru zaś przylega Dom Zakonny Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie posługują siostry z naszej ojczyzny. Przy bazylice Grobu Bożego można też często spotkać Polaków, którzy obok Włochów i Hiszpanów są narodem najliczniej odwiedzającym Ziemię Świętą.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki