Jan Paweł II: inspiracja i nowe wyzwania

Rozmowa z prof. Cezarym Kościelniakiem
Czyta się kilka minut
Cezary Kościelniak | rys. Zosia Komorowska/PK
Cezary Kościelniak | rys. Zosia Komorowska/PK

W dniach 26–27 marca na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odbyła się międzynarodowa konferencja „Jan Paweł II: czytać historię, tworzyć historię”. Papież, który zmarł 20 lat temu, uczy nas tworzenia historii?
– Punktem wyjścia była chęć pokazania papieża jako jednego z kluczowych aktorów globalnych wydarzeń przełomu XX i XXI w. W tym wymiarze bywa on lepiej rozumiany za granicą niż u nas. Jan Paweł II był mistrzem multitaskingu – w orbicie jego nauczania społecznego znalazły się takie kwestie jak: pojednanie, pokój, Europa, etyka pracy, wolny rynek, sztuka i literatura. Nie jest to lista kompletna. Tylko część z nich podjęliśmy na konferencji. W jej trakcie „przeczytaliśmy” papieża jego ideami, nie zaś upamiętnieniem. Wyszliśmy z założenia, że „etap kremówkowy” mamy za sobą, teraz jest czas na nowe interpretacje.
Konferencja przyciągnęła uwagę ponad kilkuset osób. Było to spotkanie nie tylko uczonych, ale też dziennikarzy, dyplomatów, artystów i różnych ekspertów. Odsłoniło potencjał zasobów, jakie zostawił Jan Paweł II. Papież był filozofem, dlatego wieloaspektowy ogląd świata zawsze był mu bliski, co wyrażał organizując seminaria w Castel Gandolfo. Organizując konferencję, poszliśmy tą drogą, zapraszając przedstawicieli różnych dyscyplin, denominacji, ale także i niewierzących, co zostało dobrze przyjęte przez publikę.

Zgromadziliście fantastyczne grono osób, z przewagą świeckich. Co wydarzyło się w ciągu tych dwóch dni?
– Zaproponowaliśmy cztery segmenty tematyczne: historyczny, europejski, kulturowy i medialny. Ten ostatni dotyczył głównie kryzysu będącego skutkiem przestępstw seksualnych w Kościele. Osobny panel, w którym wystąpili: prof. Norman Davis, George Weigel, Hanna Suchocka, abp Światosław Szewczuk, Lech Wałęsa, i Krzysztof Zanussi, przeznaczony był dla młodzieży. To była świecka, uniwersytecka, naukowa konferencja. W doborze gości zdecydował klucz specjalizacji. Jan Paweł II wskazał drogę do „epoki świeckich”. Duchownych reprezentował abp. Światosław Szewczuk, zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego.
Dla mnie osobiście silnie wybrzmiało wystąpienie prof. Davisa, dla którego papież był człowiekiem dialogu i łączenia ludzi i kultur. Profesor podzielił się doświadczeniem jednego z seminarium papieskiego, tuż przed upadkiem komunizmu. Zaproszono historyków z różnych państw dawnej I Rzeczpospolitej – i wszyscy się porozumieli. Nie tylko językowo, odnaleźli wspólny kod kulturowy, choć ciągle istniała żelazna kurtyna. Można to uznać za aktualne zadanie dla nas. Trwamy w wewnętrznych, wyniszczających konfliktach we współczesnej Polsce. Brakuje nam spoiwa w postaci autorytetów oraz idei. Dziedzictwo Jana Pawła II może być czynnikiem budowania nowego porozumienia między Polakami. Jednym z celów konferencji było pokazanie tego, co nas może połączyć przez odczytanie dziedzictwa Jana Pawła II współcześnie.

To trudne. Młodzież jest już zmęczona kultem, postuluje „odjanopawlenie”. Poza tym w Polsce nauczanie papieża traktuje się mocno wybiórczo. Jedne wartości są wciąż na topie, jak obrona rodziny i życia, a inne, jak: dialog z innym, przeciwdziałanie dyskryminacji kobiet, priorytet osoby nad instytucją, spycha się na margines. Co jeszcze, według Ciebie, wymaga obecnie pogłębionej i kreatywnej refleksji?
– Pokolenie, które dziś wchodzi w dorosłe życie, urodziło się po śmierci papieża. Siłą rzeczy ich odbiór tej postaci musi być inny niż „pokolenia świadków”. Dlatego na konferencji chcieliśmy pokazać, że jego idee mają charakter długiego trwania. Wchodzimy w nową fazę, którą można by nazwać „Jan Paweł II 2.0”. Wybitni papieże zostawiają po sobie coś w rodzaju programów metapolitycznych i metaetycznych, będących rezerwuarem inspiracji dla kolejnych pokoleń, a w przypadku Jana Pawła II dochodzi jeszcze kontekst polski. W niespokojnych czasach powracają pytania z okresu zimnej wojny, przede wszystkim o pokój i o pojednanie. A coraz bardziej intensywna rzeczywistość cyfrowa i rozwój AI stawia problem jakości relacji, nihilizmu, szukania sensu, którym Karol Wojtyła poświęcił wiele tekstów.
Wbrew zapowiedzi Francisa Fukuyamy historia się nie skończyła, ale zatacza koło, stawiając przed nami nowe formy starych dylematów. Konferencja pokazała, że wielowymiarowe i szukające nowych inspiracji podejście przyciąga uwagę, pozwala rozświetlić wiele pytań.

Materiały znajdują się na stronie: https://jp2-historia.pl.

---

Cezary Kościelniak
Filozof, kulturoznawca, publicysta; profesor na Wydziale Antropologii i Kulturoznawstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2025