Logo Przewdonik Katolicki

Ekumenizm „z daleka”

Monika Białkowska i ks. Henryk Seweryniak
fot. Sergey Skleznev/Adobe Stock

Jako człowiek wierzący muszę być cały czas otwarty. Niezależnie od tego, czy spotykam kogoś, kto wierzy inaczej, czy go nie spotykam, moja wiara musi być przeżywana w postawie dialogicznej, zapraszającej do spotkania

Monika Białkowska: Trochę mnie zaskakuje, że dla ludzi temat ekumenizmu jest interesujący – czasem mam wrażenie, że to tylko nasze teologiczne wymysły. A podczas jednego z moich programów pani zapytała, na czym właściwie ma polegać jej ekumenizm? Jest wierząca, chodzi do kościoła, ale Tydzień Ekumeniczny jest raz w roku, a ona nikogo, kto nie jest katolikiem, zwyczajnie nigdy w życiu nie spotkała… Pomyślałam, że to jest ciekawe pytanie dla nas. 

Ks. Henryk Seweryniak: Rzeczywiście jest ciekawe. Najpierw bym odpowiedział, że przede wszystkim ekumeniczna ma być nasza wiara i nasz sposób patrzenia na Kościół. Będzie się w tym mieściła przede wszystkim sama już modlitwa o jedność chrześcijan. To jest ważne, żeby mieć świadomość, że są na świecie uczniowie tego samego Chrystusa, którzy są podzieleni. 

MB: Dobrze, żeby nas ten podział bolał. Sama to odkrywałam jakiś czas temu. To jest zupełnie inne spojrzenie, niż z góry orzekanie, że cała reszta to heretycy, bo cała prawda jest tylko u nas. Kiedy Jezus na nas patrzy, widzi swoje pokłócone dzieci, każde we własnym kącie. Może i któreś ma więcej racji, inne mniej – ale sam fakt, że nie są w stanie ze sobą rozmawiać, już boli. 

HS: Z tego wypływa druga część mojej odpowiedzi: że ten moment ekumeniczny to nie jest tylko jakiś dodatek do naszej wiary. Jan Paweł II mocno to podkreślał, że ekumenizm stanowi wręcz integralną część wiary katolickiej. Oznacza to, że jako człowiek wierzący muszę być cały czas otwarty. Niezależnie od tego, czy spotykam kogoś, kto wierzy inaczej – czy go nie spotykam – moja wiara musi być przeżywana w postawie dialogicznej, zapraszającej do spotkania. Kiedyś powtarzało się wezwanie: „Zbaw duszę swoją” – a chodzi o to, żeby nie martwić się tylko o siebie, żeby się nie zamykać, żeby nasza wiara była wychodząca, wychowująca, spotykająca. 

PK-8.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 8/2021, na stronie dostępna od 24.03.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki