Logo Przewdonik Katolicki

Osobowe Piękno

Weronika Frąckiewicz
fot. Laura Makabresku

Rozmowa z Kamilą Kansy o tożsamości artystycznej, niepokojącej wieloznaczności i wyobraźni przemienionej przez Boga.

Nazywasz się Kamila Kansy, a jednak funkcjonujesz pod pseudonimem Laura Makabresku tak mocno, iż mam wrażenie, że Kamili w Twojej twórczości nie widać. Dlaczego ukrywasz się za pseudonimem i kto jest na fotografiach – Kamila czy Laura?
– Imię „Laura”  towarzyszyło mi od dzieciństwa jako jakaś forma alter ego, natomiast Makabresku było – jak mi się dawniej wydawało – wyborem estetycznym, podyktowanym dominującym we mnie wówczas nurtem wrażliwości. Był to nurt ciemny, drążący przewrotnie rozumiane piękno cierpienia. Mam jednak swoje prawdziwe imię i nazwisko. Obecnie staram się coraz więcej publikować jako Kamila, ale „Laura Makabresku” chyba zostanie ze mną już do końca. Bardzo często jestem pytana o ten pseudonim i staje się to okazją do dania świadectwa o nawróceniu, które objęło mnie całą, sprawiając jednocześnie, że poszukiwanie piękna w cierpieniu przerodziło się w doświadczenie Osobowego Piękna, które cierpi. „Makabresku” jest dla mnie tym samym, czym dla Szymona był przydomek „Trędowaty”. Na fotografiach jestem zdecydowanie zawsze ja. To ja jest jednak na różnych etapach – od samookaleczania się i niespokojnej erotyki, zaakcentowania zmysłowości w relacji, do związku przede wszystkim duchowego, który realizuje się już nie poprzez materialne splecenie ciał, ale przez każdorazowo indywidualne odniesienie do Boga i właśnie w-Nim spotkanie dwóch odrębnych istnień.

PK-8.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 8/2021, na stronie dostępna od 24.03.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki