Logo Przewdonik Katolicki

(Pro)life w kryzysie bezdomności

Weronika Frąckiewicz
Używanie sformułowania ,,osoby w kryzysie bezdomności”, a nie „bezdomni” jest oddawaniem im szacunku fot. ANDRZEJ BANAS/POLSKA PRESS-GALLO IMAGES

Osoby w kryzysie bezdomności przebywające w placówkach opiekuńczych będą szczepione według kolejności wyznaczonej przez wiek. Dla wielu z nich to kolejne wykluczenie, które część tym razem przypłaci życiem.

Przyzwyczailiśmy się do bezdomności. Przemykamy przez ulice naszych miast, rzucając milcząco grosz do pustej puszki proszącego lub odwracając głowę, poszerzamy tor naszego ruchu, aby zgrabnie wyminąć leżącego na ławce kloszarda. Jadłodajnie wydają jedzenie, organizacje pożytku publicznego organizują kolacje i odzież, w wielu miastach działają łaźnie i noclegownie. Instytucje miejskie czują się rozgrzeszone, bo wszak formalnie ogarniają istotne kwestie, a czego nie zrobią, dopełnią organizacje NGO. Społeczeństwo może odwrócić wzrok, bo przecież pomoc jest zaoferowana. Tymczasem osób pogrążonych w kryzysie bezdomności nie ubywa, poszerza się natomiast przepaść między obywatelami, którzy noc spędzają we własnym łóżku, a tymi, dla których dom pozostaje w kategorii nieosiągalnych marzeń. Ostatnie decyzje dotyczące szczepień pokazują, że wykluczenie społeczne osób w kryzysie bezdomności ma się w naszym państwie świetnie.

PK-14.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 14/2021, na stronie dostępna od 12.05.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki