Druga z rzędu Wielkanoc przeżywana w warunkach lockdownu. Sytuacja Kościoła przypomina tę z jego początków. Trochę podobnie jak apostołowie po ukrzyżowaniu Jezusa, gromadzimy się w wieczernikach naszych domów: w izolacji od innych, niepewni jutra, często smutni. Bo przecież my także jesteśmy pełni obaw o innych i siebie, o to kiedy to się wreszcie skończy, martwimy się o nasze firmy, naszą pracę, naszych rodziców, żony, mężów, dzieci. Zastanawiamy się, jak pandemia odbije się na naszym zdrowiu, także psychicznym. Nikt tego nie wie.
Kolejna Wielkanoc, pozbawiona radości przeżywania wiary w większej wspólnocie, jest trudnym wyzwaniem zarówno dla świeckich (choć i wielką dla nas szansą, jestem pewien), ale i duszpasterzy. Niestety, z moich pobieżnych obserwacji wynika, że nie jest z tym najlepiej. Nie pojmuję tego, że proboszczowie zdają się zapominać o tym, że w kościołach pojawi się zaledwie garstka parafian, drobna cząstka systematycznie praktykujących. W części parafii (chciałbym wierzyć, że takich jest mniejszość) po prostu zapomniano o tych, którzy pozostaną w domach. Sucha informacja o tym, że Msze parafialne transmitowane są w internecie, to stanowczo za mało. Czy naprawdę proboszcz nie ma nic do powiedzenia o tym, jak przeżywać Triduum w domach? Czy nie rozumie, że ci, których w kościele nie ma (bo być nie może!), właśnie teraz czekają na głos pasterza bardziej niż kiedykolwiek? Czy naprawdę nie domyślają się, że ludzie z powodu niemożności bycia na Mszy, i to w takim czasie, przeżywają z tego powodu różne duchowe dylematy i potrzebują słowa wsparcia, pocieszenia, wzmocnienia? Chodzi o prosty znak troski o wspólnotę, powiedzenia czegoś w stylu „wiemy, że jesteście, myślimy o was, módlmy się za siebie nawzajem i o to, byśmy wkrótce mogli wszyscy spotkać się przy ołtarzu”. Nie mam pojęcia, dlaczego brakuje takich słów i gestów. Ale to pokazuje, z jakim trudem przebija się do kościelnej mentalności nauczanie Franciszka, zwłaszcza zaś jego żarliwy apel do duszpasterzy o towarzyszenie świeckim bliźnim w ich codziennej drodze, czy dobrze jest, czy źle.
A jednak, pomimo wszystko, nadzieję związaną z Wielkanocą, a więc taką przez duże N, odczuwam w tym roku jakoś mocniej niż minionych latach. Bo sądzę, że w pandemii nie przemawiają do nas jakoś szczególnie mocno słowa, z jakimi Jezus zwrócił się po zmartwychwstaniu do apostołów: „Pokój wam! Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?”. Może musieliśmy doświadczyć kruchości swojego życia, izolacji, niepewności, by te słowa przemówiły do nas z pełną mocą? Może musieliśmy poczuć prawdziwy lęk, by tym żarliwiej prosić o nadzieję? Apostołowie zostali wzmocnieni słowami Mistrza na tyle, że przełamali strach i niepewności, nabrali odwagi i męstwa, wzmocnili swoją wiarę i nadzieję. Być może podobnie będzie i z nami. Może i my z tych naszych wieczerników wyjdziemy wzmocnieni na duchu? Taką mam nadzieję i tą nadzieją ze wszystkimi wielkanocnie się dzielę. Pan zmartwychwstał! Alleluja!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!












