Logo Przewdonik Katolicki

Zaskakujący spór

Michał Szułdrzyński
fot. Magdalena Bartkiewicz

Koalicjanci mówią do siebie językiem, który dotychczas był zarezerwowany do mówienia o politycznych przeciwnikach

Stare powiedzonko głosi, że w polityce kandydat startujący z innej partii, nawet tej, z którą toczy się największy bój, jest mniejszym wrogiem niż kolega z tej samej listy wyborczej. Weźmy kandydatów z listy Platformy i PiS. Każda z partii ma własny elektorat, a wyborców, którzy raz głosują za jedną partią, a raz za drugą, jest na lekarstwo. Natomiast na przykład kandydaci z list PO czy PiS walczą o głosy swych wyborców między sobą. Ten na drugim miejscu listy marzy o tym, by uszczknąć trochę głosów temu na pierwszym. Z kolei ten na drugim bardziej boi się, że ten z trzeciego miejsca zrobi lepszą kampanię i go przegoni, niż tego, ile głosów dostaną kandydaci z innych partii. Prawdziwym wrogiem jest więc kolega z tej samej listy partyjnej.

PK-14.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 14/2021, na stronie dostępna od 12.05.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki