Prawdziwe spotkanie z Chrystusem…

Ks. Dariusz Pruszyński - urodził się 17 grudnia 1978 roku w Bydgoszczy. Pochodzi z parafii pw. Matki Bożej Zwycięskiej. Ukończył zasadniczą szkołę drzewną, a po niej 3-letnie technikum. Od czasu Pierwszej Komunii Świętej rozpoczął służbę przy ołtarzu - przeszedł przez wszystkie szczeble "kariery" - był ministrantem i lektorem. W swoim życiu spotkał wielu księży, którzy zainspirowali...
Czyta się kilka minut

Ks. Dariusz Pruszyński - urodził się 17 grudnia 1978 roku w Bydgoszczy. Pochodzi z parafii pw. Matki Bożej Zwycięskiej. Ukończył zasadniczą szkołę drzewną, a po niej 3-letnie technikum. Od czasu Pierwszej Komunii Świętej rozpoczął służbę przy ołtarzu - przeszedł przez wszystkie szczeble "kariery" - był ministrantem i lektorem. W swoim życiu spotkał wielu księży, którzy zainspirowali go do wstąpienia na drogę seminaryjną. - Pierwszym duszpasterzem był ks. Maciej Czerwiński. To on przyjmował mnie do grona ministrantów i uczył lekcji religii. W życie kapłańskie wprowadzili mnie proboszczowie, u których przebywałem na praktykach. Pragnę podziękować za okazaną pomoc m.in. ks. prałatowi Stanisławowi Kotowskiemu oraz ks. Jerzemu Tworowskiemu - z mojej rodzinnej parafii. Bardzo dobrze wspominam także pierwszą praktykę parafialną w Barcinie - przyznaje ks. Dariusz.

Młody kapłan w wolnym czasie lubi grać w piłkę, jeździć na rowerze, słuchać muzyki i chodzić do kina. Czasami można go spotkać w teatrze. Bardzo dobrze czuje się w pracy z dziećmi i z młodzieżą. - Dzień święceń był dla mnie wielkim przeżyciem, ale również prawdziwym spotkaniem z Chrystusem - wyznaje. Ostatnie miesiące były dla ks. Dariusza naznaczone smutkiem - pożegnał najbliższą mu osobę… - Od czasu matury moja mama zaczęła chorować. Mimo złego stanu zdrowia czekała na te święcenia. Niestety, zmarła przed nimi. Wierzę jednak, że jest w niebie i z tego nieba będzie mi pomagała w tym niełatwym, ale pięknym życiu kapłańskim…

A jakie są jego marzenia? - Chciałbym się nauczyć gry na gitarze… Ksiądz Dariusz wybrał jako motto swojej posługi słowa psalmu: "Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od Ciebie".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 22/2005