Logo Przewdonik Katolicki

Dobra nadzieja

Bogna Białecka, psycholog
fot. Mary Long/Adobe Stock

Osoba pełna nadziei spodziewa się dobrych wydarzeń, uważa, że do nich dojdzie, jeśli będzie się bardzo starać, i snuje plany na przyszłość. Jednak czy każdy rodzaj nadziei i optymizmu ma na nas dobry wpływ?

Nadzieja to najprościej rzecz ujmując pozytywne nastawienie do przyszłości. Osoba pełna nadziei ma cel w życiu, a jest dobrej myśli już tu i teraz. Psychologia uczy nas, że człowiek optymistyczny, zakładający, że będzie mu się w życiu powodziło, częściej osiąga to, czego pragnie, niż pesymista. Optymizm wydaje się więc postawą bardzo pożądaną.
Jednak korzyści psychologiczne to nie wszystko. Nadzieja ma wpływ na ciało człowieka. Może zredukować ból fizyczny. Wiele badań (np. Pulvers Hood, 2013) pokazało, że osoby generalnie optymistyczne są bardziej odporne na ból. Po części dlatego, że są mniej skłonne do katastrofizowania. Gdy człowiek nie koncentruje się na swoim cierpieniu i dolegliwościach fizycznych, stają się mniej dokuczliwe. To doskonały przykład procesu, który choć wydaje się czysto obiektywny, fizjologiczny, w rzeczywistości jest wrażliwy na interpretację poznawczą i emocjonalną.
Optymizm wpływa też pozytywnie na… odporność na choroby. Osoby optymistyczne są mniej podatne na nastroje depresyjne, bardziej skłonne do zachowań prozdrowotnych – dbania o kondycję fizyczną, zdrową dietę (Schiavon i in., 2017). Co ciekawe, postawa optymizmu zmniejsza też ryzyko zawału (Rozanski, 2019).

PK-14.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 14/2021, na stronie dostępna od 12.05.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki