Logo Przewdonik Katolicki

Wyobraź sobie życie

ks. Andrzej Draguła
Fresk ukazujący zstąpienie Chrystusa do otchłani, monaster św. Antoniego Wielkiego w Kanadzie fot. Pascal Deloche/getty images

Wiara odwraca perspektywę: tutaj jest śmierć, dopiero tam jest życie. Powstanie z martwych to nie jest odrodzenie czegoś, co się na tym świecie zestarzało, ale jest to dopiero – nawet nie nowe, ale prawdziwe narodzenie.

Kiedy w II niedzielę Wielkiego Postu czytamy Ewangelię o Przemienieniu Pańskim na górze Tabor, koncentrujemy się najczęściej na opisie przemienionego Jezusa oraz obecności Mojżesza i Eliasza jako świadków tego niezwykłego wydarzenia. Relacja św. Marka, którą czytaliśmy w tym roku, kończy się szczegółem, który być może nam umknął. Schodząc z góry, Piotr, Jakub i Jan rozprawiali między sobą, co znaczy „powstać z martwych” (Mk 9, 10). Można sobie wyobrazić ich zaskoczenie. Izraelici Starego Testamentu właściwie nie znali zmartwychwstania. Idea ta pojawiła się bardzo późno, bo dopiero w II wieku przed naszą erą, i wcale nie była powszechnie przyjmowana. Jak wiemy, tym się właśnie między innymi różnili faryzeusze od saduceuszów, że ci drudzy uważali, że zmartwychwstania nie ma, czemu zresztą dadzą wyraz w dyskusji z Jezusem. Stary Testament znał – owszem – przypadki wskrzeszenia czy też – jak to było z Eliaszem i Henochem – bezpośredniego wzięcia do nieba, ale zmartwychwstania nie potrafiono sobie wyobrazić. 

PK-14.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 14/2021, na stronie dostępna od 12.05.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki