Nagroda jest jedna

Jakie uczucia budzi we mnie fakt,
że niezależnie od momentu nawrócenia
dla każdego człowieka nagroda zbawienia jest taka sama?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Czyżby nagroda była jedna dla każdego zbawionego? Przeczy to naszym różnym domorosłym wizjom nieba złożonego z różnorodnych apartamentów, których komfort jest wprost proporcjonalny do świętości życia tego, któremu przypadnie on w udziale. Liczba dobrych uczynków przekłada się bezpośrednio na piękno widoku z okna, a czasookres modlitewny całego życia na metraż niebieskiego mieszkanka. Tymczasem przypowieść o robotnikach, którzy musieli zadowolić się dokładnie tą samą zapłatą, mimo że byli najmowani do pracy o różnych porach dnia, mówi wyraźnie: nagroda jest jedna. I tyle na ten temat. Niezależnie czy cały dzień był spędzony na słonecznym skwarze, czy ledwie jedną godzinę ktoś popracował, dostanie to samo. Niesprawiedliwość? No nie jest to przypowieść o sprawiedliwości, a o Królestwie Bożym. A jeśli komuś wydaje się to niesprawiedliwe, to musi sobie jakoś z tym poczuciem krzywdy poradzić. Przeczuwając ten stan rzeczy, Chrystus opowiadając tę historyjkę, stara się przyjść z pomocą takim naszym ewentualnym problemom. Do wszystkich zdziwionych, ba, nawet sfrustrowanych niesprawiedliwym ich zdaniem systemem wynagrodzeń, zwraca się bardzo ciepło i serdecznie: „Przyjacielu”, a następnie wyjaśnia, że przecież gospodarz nie robi nikomu krzywdy, a poza tym może sobie robić ze swoją własnością, co chce. Jako konkluzja pojawia się jednak dość twarde zdanie: „Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?”.
Zatem pierwsza mądrość, jaka wypływa z tej przypowieści, to właśnie ta podsumowująca opowieść myśl: „Bóg jest dobry”. A druga to w zasadzie prosta informacja: „Nagroda dla wszystkich jest jedna”. A co nią jest? O tym w przypowieści ani słowa. Tu i ówdzie w mądrych dywagacjach eschatologicznych odpowiedź na to pytanie zawiera się w jednym słowie: „Chrystus”. Zatem nagrodą dla każdego z nas będzie bliskie i bezpośrednie obcowanie z Chrystusem. Jeśli tylko przeformułujemy nasze myślenie, to każdemu człowiekowi będziemy tego z serca życzyli. Przestanie też nas dziwić, że słońce świeci na dobrych i na złych. A co możemy zrobić, by fakt ten nie tylko nas nie dziwił, a wręcz wywoływał zachwyt? To już osobne pytanie warte przemyślenia.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 38/2020