Logo Przewdonik Katolicki

Oscarowa hipokryzja

Małgorzata Bilska
il. A. Robakowska/PK

Rozmowa z Krzysztofem Zanussim - reżyserem filmowym i teatralnym, producentem; laureatem wielu zagranicznych i polskich nagród – w tym Orła 2019 za Osiągnięcia Życia

Właśnie wprowadzono nowe zasady dopuszczania do rywalizacji o Oscara w kategorii najlepszy film. Obrazy, które nie dostosują się do wymogów związanych ze scenariuszem, produkcją i obsadą pod względem reprezentacji kobiet oraz mniejszości rasowych, etnicznych czy seksualnych, od 2024 r. nie będą mogły być w ogóle nominowane. Jak Pan to odebrał?
– Nas, Europejczyków, to w żadnym stopniu nie dotyczy. Oscar jest nagrodą wyłącznie amerykańską. Nie łudźmy się, że ta jedna, jedyna kategoria dla filmu nieanglojęzycznego coś wyrównuje. To jest tylko taki gest umowny. Podobnie jak ostatni Oscar przyznany filmowi południowokoreańskiemu Parasite. To był eksces.
Widzę w tym ślad pewnej bigoterii poprawnościowej. Świat się zmienia w inny sposób – nie za pomocą tego rodzaju postanowień o wymogach. To są troszkę ślady hipokryzji, której przyglądał się z ogromną uwagą i poświęcił jej wiele linijek tekstu George Orwell. Dlatego odczuwam pewien rodzaj obojętności.

pk-38.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 38/2020, na stronie dostępna od 13.10.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki