Logo Przewdonik Katolicki

Między konfesjonałem a kozetką

Dominik Robakowski
Leczenie głupoty Hieronima Boscha. Scena przedstawia procedurę medyczną wykonywaną przez europejskich znachorów w XV w., polegającą na trepanacji czaszki chorego fot. Museo del Prado/Wikipedia

Religia i medycyna pod wieloma względami są do siebie podobne. Nic nie powinno więc stać na przeszkodzie, aby korzystały ze wzajemnych doświadczeń. Tymczasem odwieczny konflikt między ciałem i duszą chyba nigdzie nie wybrzmiewa tak silnie jak w starciu lekarza i księdza.

W trosce o zdrowie przestrzegamy zasad higieny, dbamy o dietę, sięgamy po lekarstwa. Nawet rodzimy się i umieramy w szpitalu. Medycyna, zwłaszcza w obecnej sytuacji epidemicznej, odgrywa znaczącą rolę w naszym życiu. Często lekarze przypominają kapłanów, zabiegi – sakramenty, recepty – przykazania. Te zależności nie są przypadkowe. Medycyna narodziła się bowiem w ramach religii. Dzisiaj jednak często o tym zapominamy, a lekarzy i księży stawia się często po przeciwnej stronie. Dlaczego tak się stało? W znalezieniu odpowiedzi powinna pomóc nam książka Georgesa Minoisa Ksiądz i lekarz. Od świętych uzdrowicieli do bioetyki. To obszerna opowieść o niełatwej relacji między religią i medycyną, w której potrzeba dominacji brała wielokrotnie górę nad zdrowym rozsądkiem.

pk-38.jpg

 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 38/2020, na stronie dostępna od 13.10.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki