„Ojcze…”

Fragment pochodzi z książki Ojcze nasz. Niech Modlitwa Pańska stanie się naszym chlebem powszednim, Wydawnictwo Świętego Wojciecha 2020
Czyta się kilka minut
fot. Archiwum PK
fot. Archiwum PK

Modlitwę swoją zaczął Jezus od słowa, które otwiera najbardziej niewprawne, nieśmiałe i zasznurowane usta. Któż z synów Ewy nie zna tego słowa? Ono łamie wszystkie lody, zwycięsko pokonuje największe przestrzenie, wyciąga ramiona i sięga po serce. Ojcze! To słowo zwycięskie, zaborcze! To kodeks uprawnień każdych otwierających się ust. Nigdy nie mieści w sobie groźby: czasami może wymówkę lub przypomnienie, zawsze prośbę i prawo.
Staję wobec Rzeczywistości najbardziej konkretnej, z której wszystko czerpie istnienie i byt. Ten, który jest – jest sam przez się, nie ab alio, lecz a se. Istnienie to najbardziej konkretne, bez początku i bez końca, którego treścią wewnętrzną jest: istnieć. Wobec tej Istności stoję ja – nicość i czerpię swoje istnienie z pełni Istności Boga. Nie można wziąć istnienia skądinąd, jak tylko z Tego, który jest. Przez swoje pochodne istnienie jestem związany z Tym, który jest. Tutaj właśnie jest racja tytułu Tego, który istnieje – Ojca. Genetycznie wywodzę się z Tego, który jest – jestem Jego dzieckiem, On jest moim Ojcem. Moja obecność w obliczu Tego, który jest, zaświadcza, że On jest przyczyną sprawczą mego istnienia, a więc jest moim Ojcem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 38/2020