Logo Przewdonik Katolicki

Co jest nie tak z urzędem prezydenta

Michał Szułdrzyński
fot. Magdalena Bartkiewicz

Tuż przed wyborami współpracownicy prezydenta zapewniali, że ta druga kadencja będzie zupełnie inna niż pierwsza. Jak na razie tego nie widać

W czasie kampanii prezydenckiej mówili nam, że to najważniejszy bój. Że od tego, kto zostanie głową państwa, zależy tak wiele. Zwolennicy opozycji straszyli, że jak Andrzej Duda zostanie wybrany ponownie na prezydenta, Polska przestanie już ostatecznie być krajem demokratycznym, że PiS już do końca zepsuje państwo i jego instytucje, że przyjdzie straszny kryzys i nie zostanie kamień na kamieniu. Zwolennicy PiS z kolei ostrzegali, że jak wygra Rafał Trzaskowski, nagle Polska wyrzeknie się swego chrześcijańskiego dziedzictwa, osoby homoseksualne zaczną chodzić po ulicach na co dzień bez ubrania, dzieci będą demoralizowane od przedszkola, zaś nad Wisłą, zamiast polskich władz, rządzić będzie Angela Merkel. Słowem, dzień po wyborach miał nastąpić koniec świata. Koniec świata jednych albo drugich.

pk-38.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 38/2020, na stronie dostępna od 13.10.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki