Paczki, które do mnie przychodzą zawierają w zasadzie dwie rzeczy: książki albo oliwę z Peloponezu (najlepsza na świecie odmiana oliwek rośnie w okolicach Kalamaty) w pięciolitrowych puszkach. Tym razem odebrałam paczkę z książkami, rozcięłam zaklejające papier taśmy, porozdzierałam folie. To właściwie nie były książki, a kilka archiwalnych numerów „Zeszytów Literackich”.
„Zeszyty” nie wychodzą już od dwóch lat. Taki los elitarnych pism literackich, że bez dodatkowych pieniędzy nie utrzymają się, potrzebują dotacji, żeby istnieć. Powstały w 1982 r., w czasie politycznie trudnym, w którym jednak kultura wysoka miała się świetnie. Teraz w czasie dzikiego kapitalizmu i jedynie słusznej polityki kulturalnej zostały pozbawione finansowej pomocy. Najpierw swoje wsparcie finansowe odebrała im Agora, potem Ministerstwo Kultury. Efektów nie przyniosły pomysły wsparcia społecznego. Może czas „Zeszytów Literackich” już minął? Wiosną ogłoszono decyzję o likwidacji Fundacji Zeszytów Literackich, wyprzedawane są ostatnie egzemplarze pisma i książek wydawanych przez „Zeszyty”. I właśnie na takiej wyprzedaży kupiłam kilka numerów.
Wyciągam je, rozpakowuję, biorę do ręki, przeglądam. I przepadam na długie godziny. Ile czytania! Jakie nazwiska! Jakie teksty! Drobnym drukiem, niewygodnym, ale co tam, to absolutnie nieistotne. Od kilku miesięcy fundacja prowadziła wydanie internetowe pisma zatytułowanego „Palimpsest”, w którym publikowane były teksty powstałe współcześnie. Ale czy teraz, kiedy ostatecznie jesienią fundacja przestanie istnieć, to „Palimpsest” będzie trwał? Smutne to, ale pewnie nieuniknione.
Ale dlaczego nieuniknione? – burzę się. Dlaczego nie ma nikogo, kto chciałby wspierać literaturę? Pytam siebie, czytając kolejne numery „Zeszytów”, które, można powiedzieć, wyspecjalizowały się w kulturze eseju. Ale także zawsze znalazł się w nich jakiś fragment dziennika, listów, poezja. Książki wydane przez fundację można było kupować w ciemno, prowadziły przez labirynty kultury europejskiej, poszerzając horyzonty i dając uczucie obcowania z ważnym dziedzictwem i pięknem sztuki. Muratow, Brodski, Miłosz, Sandor, Herbert i zmarły niedawno Wojciech Karpiński. Lubiłam jego „prozę podróżną”. Związany z paryską „Kulturą” i z „Zeszytami” był mistrzem eseju. Jako historyk sztuki wprowadzał w kulturę, pięknie i trafnie opisywał pejzaż miasta. Amerykańskie cienie, Obrazy Londynu, Pamięć Włoch. Pisał o Czapskim i van Goghu w fascynujących biografiach artystycznych. W czasie trwającej izolacji opisał najciekawsze publikacje paryskiej „Kultury”. I dlaczego mam wrażenie, że odchodzi – a może już dawno odeszła – fraza literacka, lekka, a jednocześnie piękna, zgrabna, ważna?
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













