Nie chodzą z nami

„Zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”. Zachowania takie jak apostoła Jana można spotkać również i dzisiaj. Jest to postawa wykluczenia innych, szczególnie tych, którzy nie myślą i nie wierzą jak my, którzy „nie chodzą z nami”.
Czyta się kilka minut
Fot. Magdalena Bartkiewicz. Marta Titaniec
Fot. Magdalena Bartkiewicz. Marta Titaniec

W młodości chodziłam na pielgrzymki ze śp. ks. Andrzejem Szpakiem. Często nie byliśmy wpuszczani przed Obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej jako oficjalna pielgrzymka. Byliśmy inni, przychodziliśmy do Maryi inną drogą, często drogą uzależnień, rozbitych relacji, więzienia, jakiejś nieporadności życiowej. Mimo to ludzie szli, podejmowali wyrzeczenia, często takie, żeby nie ćpać chociaż przez te kilka dni, spowiadali się po wielu latach, odbywały się chrzty i śluby, chcieli być lepsi, po raz kolejny chcieli żyć ideałami, w które głęboko wierzyli. W miejscowościach, przez które przechodziliśmy, ludzie zamykali domy, bo „idzie pielgrzymka sierot” (ciekawe, że wtedy sierota był symbolem odmienności). Nieliczni tylko podawali kubek wody.
Łatwo przychodzi nam dzielić i decydować, kto jest bliżej, a kto dalej Jezusa. Łatwo nam przychodzi czuć wyższość nad tymi, którzy dopiero dorastają do wymagań Ewangelii. Łatwo nam przychodzi absolutyzować osobistą formę pobożności, wywyższając ją nad inne. Łatwo nam przychodzi kontestować czyjeś dobro (Jan przecież zabronił komuś, kto wyrzucał złe duchy!), tylko dlatego, że czyni je inaczej niż my. Jezus mówi: „Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2018