Logo Przewdonik Katolicki

Z Franciszkiem do psychologa

ks. Mirosław Tykfer
FOT. GRAŻYNAK MAKRA/TYGODNIK POWSZECHNY. O. jacek Prusak

Z o. Jackiem Prusakiem, teologiem i psychoterapeutą, o uprzedzeniach katolików wobec pomocy psychologicznej, rozmawia ks. Mirosław Tykfer, redaktor naczelny

Papież Franciszek przyznał się, że mając 42 lata korzystał z pomocy psychoterapeuty. Był wtedy przełożonym prowincji zakonu jezuitów. Niektórzy twierdzą, że było to niepotrzebne przyznanie się do słabości i że także dzisiaj może mieć chwiejne stany emocjonalne.
– Korzystanie z pomocy psychologa nie jest oznaką słabości, ale odwagi, a nawet dojrzałości. Pomoc terapeutyczna nie jest tylko ukierunkowana na leczenie zaburzeń psychicznych, ale także na przejście przez wszelkiego rodzaju kryzysy. Osoba przychodząca do psychoterapeuty może być zdrowa psychiczne, ale równocześnie wystawiona na wyzwania, które stają się dla niej bardzo stresogenne, i o własnych siłach nie potrafi się z nimi uporać. Stereotyp, że jak ktoś idzie do psychiatry, to ma problemy z głową, a jak do psychologa to problemy z rodziną, jest bardzo utrwalony. A przecież jak ktoś idzie na rozmowę do księdza, a tym bardziej jeśli korzysta z kierownictwa duchowego, to nie tylko dlatego, żeby się lepiej modlić, ale aby w wierze i z pomocą drugiego człowieka dojrzalej przechodzić przez różne trudności życiowe.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 37/2017, na stronie dostępna od 27.09.2017

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki