Logo Przewdonik Katolicki

Dobre zmiany w WDŻ

Dorota Niedźwiecka
ILUSTRACJA TOMASZ MAJEWSKI

Wątpliwości dotyczące nowej podstawy programowej wychowania do życia w rodzinie są nieuzasadnione. Jeśli na wysokości zadania staną nauczyciele, uczniowie zyskają możliwość pełnego rozwoju.

W mediach o liberalnym światopoglądzie pojawiły się obawy, że po reformie uczniowie zostaną pozbawieni części wiedzy, dotyczącej seksualności. Przykłady?
„Brakuje informacji na temat samej fizjologii czy antykoncepcji” – pisze „Newsweek”, powołując się m.in. na opinię edukatorki seksualnej z grupy Ponton.
„Eksperci są przerażeni: dzieci nie będą miały szansy znaleźć odpowiedzi na nurtujące je pytania o seks, skuteczną antykoncepcję, przemoc seksualną, aborcję czy homoseksualizm. W zamian posiądą wiedzę na temat zalet inicjacji seksualnej po ślubie, prowadzenia kalendarzyka małżeńskiego i wyższości małżeństwa nad związkiem partnerskim” – alarmuje Onet.
„Całość (podstawy programowej – DN) koncentruje się wokół z góry narzuconych wartości” – dodaje „Głos Wielkopolski”. Te wartości, zdaniem krytyków, opierają się w dużej mierze na nauczaniu Kościoła katolickiego.
 
Miłość
Postanowiliśmy więc to sprawdzić. Po przeczytaniu podstawy programowej okazało się, że zarzuty są niezgodne z faktami. Uwzględnia ona zarówno wiedzę o antykoncepcji, homoseksualizmie, jak i o najnowszych metodach naturalnego planowania rodziny. Gdy będzie realizowana zgodnie z jej zamysłem w programach nauczania i przez nauczycieli, młodzi ludzie otrzymają wiedzę i umiejętności potrzebne do pełnego i dojrzałego życia.
Według nowej podstawy programowej uczą się uczniowie klas IV i VII szkoły podstawowej. Jej autorzy podkreślają, że odzwierciedla ona wartości, które Jan Paweł II nazwał „duchowym fundamentem Europy”. Odwołują się do nich nie dlatego, że są katolickie, lecz dlatego, że są zbieżne z uznawanymi powszechnie wartościami humanistycznymi i umożliwiają integralny rozwój osobowości, zgodnie ze współczesnymi kierunkami psychologicznymi.
W dokumencie centralne miejsce zajmuje rodzina, od której zdrowego funkcjonowania zależy przyszłość każdego młodego człowieka, niezależnie od jego wyznania czy światopoglądu. – Fundamentem wychowania człowieka jest wychowanie do miłości. Być człowiekiem to przede wszystkim „umieć kochać”. Ta umiejętność stwarza kolejnym pokoleniom możliwość budowania dobrych więzi międzyludzkich, na których opiera się przecież każda relacja – wyjaśnia założenia dokumentu prof. Urszula Dudziak, psycholog, teolog i doradca życia rodzinnego, która w tworzeniu nowych podstaw programowych do WDŻ dla szkół podstawowych i średnich pełni rolę kierownika zespołu ekspertów.
 
Wychowanie
Słysząc zarzuty, że w nowej podstawie programowej „za mało jest o seksie”, jej twórcy przypominają, że wiele osób utożsamia wychowanie do życia w rodzinie z edukacją seksualną. A ona jest zaledwie jednym z elementów wychowania do życia w rodzinie.
– Zostało już udowodnione, np. w raporcie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, że w konsekwencji wychowania opartego na seksualizacji młodzi ludzie nadmiernie koncentrują się na swoim wizerunku, na podstawie którego ustalają swoją wartość – wyjaśnia dr Leszek Putyński, psycholog kliniczny z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego, zajmujący się zawodowo oraz naukowo płciowością i seksualnością [z raportem „Odebrana niewinność” można się zapoznać na stronach Stowarzyszenia Twoja Sprawa – DN].
– Już wiemy, że modele wychowania oparte na biologicznej edukacji seksualnej (modele „B” i „C”) doprowadziły do wzrostu ciąż u nieletnich i związanych z tym problemów oraz zwiększonej zachorowalności na choroby przenoszone drogą płciową. Nie sprawdziły się chociażby w Szwecji czy Wielkiej Brytanii. Natomiast model „A” realizowany w Stanach Zjednoczonych dał wiele pozytywnych efektów. Jest on oparty na wychowaniu do abstynencji seksualnej do czasu wejścia w trwały związek. I na tym modelu opiera się WDŻ w aspekcie edukacji seksualnej – dodaje specjalista, odpowiedzialny za podstawę programową przedmiotu dla szkół średnich.
Dr Leszek Putyński podkreśla, że w innych krajach możemy już także obserwować pierwsze pokolenie wychowane na pornografii internetowej, która jednoznacznie oddziela seks od miłości i przedstawia go w formie odhumanizowanej. W przypadku młodzieży taka pornografia uzależnia szczególnie silnie, bardziej niż używki czy narkotyki. – Dla mnie jednym z najistotniejszych czynników, który uwzględniam przy tworzeniu podstawy jest fakt, że postępująca seksualizacja jest najważniejszą przyczyną ryzykownych zachowań u młodzieży. Wykazują to polskie badania. Umiejętne podejście do tematu seksualizacji jest najistotniejsze dla profilaktyki – konkluduje dr Putyński.
 
Integralność i zrozumienie
Sprzyjający grunt pod podstawę programową stworzyło ustawą z grudnia ubiegłego roku prawo oświatowe, wprowadzając jasną definicję wychowania. Określa je jako „wszechstronny rozwój ucznia, uwzględniający także jego sferę duchową i moralno-społeczną”. Ta definicja pozwala traktować ucznia w podstawie programowej do WDŻ w sposób całościowy, nie spychając żadnej ze sfer, o co postulowano w fazie konsultacji, do wymiaru prywatnego. Równocześnie w podstawie programowej bardzo mocno kładzie się nacisk na rolę rodziców jako decydujących o sposobie wychowania światopoglądowego dziecka (czego nie zapewniały np. wprowadzona kilka lat temu konwencja antyprzemocowa czy niektóre działania organizacji edukacji seksualnej). Pamiętajmy też, że lekcje WDŻ pozostają fakultatywne.
– Podstawa programowa kreuje te wartości, które są fundamentem dobrego życia w każdej rodzinie, nie tylko katolickiej – odpowiada na kolejne wątpliwości prof. Urszula Dudziak. – Są pewne prawa, zasady, cnoty i wartości, które są uniwersalne, niezależnie od charakteru związku.
Podstawa programowa promuje seks małżeński, uwzględniając fakt, że w tym kontekście realizuje się w pełni wpisana w niego funkcja więziotwórcza. Zakłada także naukę o naturalnym planowaniu rodzinnym i antykoncepcji, ze zwróceniem uwagi na ich konsekwencje dla życia człowieka. Autorzy zadbali o uwzględnienie wszystkich najważniejszych kontekstów związanych z życiem seksualnym i kształtujących wrażliwość oraz szacunek. Dlatego młodzi ludzie będą się mierzyć z zagadnieniami trudności zajścia w ciążę, niepłodności, ciężkiej choroby lub niepełnosprawności dziecka poczętego, a nawet jego śmierci.
   
Nowa podstawa programowa wyznacza dobre trendy. Jeśli zostanie umiejętnie wprowadzona, da nam ogromne szanse na kształtowanie mądrych pokoleń, które będą budować silne i szczęśliwe rodziny.
  


Nowa podstawa programowa o seksie i antykoncepcji
Uczeń:
– określa pojęcia związane z seksualnością: męskość, kobiecość, komplemen­tarność, miłość, wartość, małżeństwo, rodzicielstwo, odpowiedzialność; wyjaśnia na czym polega i czego dotyczy integracja seksualna,
– charakteryzuje związek istniejący pomiędzy aktywnością seksualną a miło­ścią i odpowiedzialnością; omawia problemy związane z przedmiotowym traktowaniem człowieka w dziedzinie seksualnej,
– definiuje pojęcie antykoncepcji i wymienia jej rodzaje, dokonuje oceny stoso­wania poszczególnych środków antykoncepcyjnych w aspekcie medycznym, psychologicznym, ekologicznym, ekonomicznym, społecznym i moralnym.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki