Logo Przewdonik Katolicki

Małżeństwo i uśmiech Boga

Dorota Niedźwiecka
fot. Dorota Niedźwiecka

Kilka lat po ślubie znaleźli się w kryzysie. Dziś mówią zgodnie, że małżeństwo jest po to, by czerpać z niego szczęście. Tak samo, jak było w raju.

W przestronnym, jasnym salonie zebrała się cała rodzina Sobkowiczów. Magda uśmiecha się i chwyta Adama za rękę, gdy pozują do wspólnego zdjęcia. Czwórka dzieci: od 2,5-rocznego Ignasia po 18-letnią Julię, śmieje się głośno, opowiadając o ostatnim wspólnym wyjeździe. – Nie zawsze w życiu jest wesoło – mówi Adam, głowa rodziny, informatyk. – Na szczęście nauczyliśmy się, że wszystkie doświadczenia, nawet te trudne, można wykorzystywać do budowania jeszcze lepszej więzi małżeńskiej i rodzinnej.  
 
My i Bóg
Magda, pedagog, przez lata angażowała się w życie wspólnoty charyzmatycznej. W małżeństwo wchodziła z ufnością, że Bóg towarzyszy człowiekowi na każdym etapie życia i  przeprowadza go przez wszelkie trudności. Adam traktował Boga z dystansem.
– Od dziecka modliłem się, jak to zazwyczaj bywa: o zdrowie dla babci i dziadka czy życie wieczne dla zmarłych – wyjaśnia. – Ponieważ nie mogłem w żaden sposób zweryfikować, czy babcia jest zdrowa dzięki mojej modlitwie, czy dlatego, że miała być zdrowa, nie oczekiwałem od Boga ingerencji.
Początkowo wspólnej małżeńskiej modlitwie, którą postanowili podejmować, wydawało się przeszkadzać niemal wszystko: pranie, prasowanie, praca na nadgodziny, choroba dziecka. Ale gdy już do niej klękali, widzieli jej wartość i sens. – Nasza modlitwa była przede wszystkim wyrazem zaufania – mówią. – Im bardziej zawierzaliśmy Bogu nasze życie, tym bardziej uświadamialiśmy sobie, że nic nie dzieje się przypadkowo. A jeśli nie otrzymujemy tego, o co prosimy, to po to, byśmy nauczyli się jeszcze bardziej kochać – mówią. Wspólnie prosząc, doświadczyli też wyraźnych Bożych ingerencji: gdy „niemal cudem” dostali kredyt na pierwsze i drugie mieszkanie i gdy po kilku latach trudności z pracą, charakterystycznych dla początków lat dwutysięcznych, Adam znalazł stałe, dobrze płatne zatrudnienie.

 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 41/2019, na stronie dostępna od 29.10.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki