Logo Przewdonik Katolicki

Nadążyć za wzrostem cen

Piotr Wójcik
fot. SEAN GLADWELL/Getty Images

Choć rządzący zapewniają, że inflacją nie należy się przesadnie przejmować, to doświadczenia wielu obywateli przy kasach są zupełnie inne. Powodów do paniki jednak nie ma.

Jednym z tematów, którymi żyją w ostatnich miesiącach Polacy, są ceny. I nie chodzi tu o słynne „paragony grozy” obrazujące koszty wakacji nad polskim morzem, ale te codzienne ceny, które płacimy w sklepie podczas bieżących zakupów. Choć rządzący zapewniają, że inflacją nie należy się przesadnie przejmować, to doświadczenia wielu obywateli przy kasach są zupełnie inne. Internet pełen jest „przykładów z życia”, które dowodzą wpływu inflacji na nasze portfele. Przyzwyczajenie do bardzo stabilnych cen z poprzednich lat może jeszcze zwiększać ten niepokój i wytwarzać przeświadczenie, że w gospodarce dzieje się coś złego. Nie każdy otrzymał w ostatnim czasie podwyżkę na tyle dużą, żeby na wzrost cen spoglądać ze spokojem. Gdy pensja wydaje się nie nadążać za wzrostem cen, powstaje poczucie braku kontroli nad swoim bytem, co w oczywisty sposób prowadzi do znacznego niepokoju. Tym bardziej jeśli ma się na utrzymaniu nie tylko siebie, ale też bliskich. Oczywiście inflacja w Polsce jest faktem, powodów do paniki jednak nie ma.

PK-34.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 34/2021, na stronie dostępna od 29.09.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki