Rodzina bez fajerwerków 

Wizyta papieża Franciszka w Irlandii w związku ze Światowym Spotkaniem Rodzin wzbudziła zainteresowanie – zwłaszcza części mediów – głównie ze względu na wyjaśnianie sprawy nadużyć seksualnych w tamtejszym Kościele.
Czyta się kilka minut
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Agnieszka Pioch-Sławomirska redaktor prowadząca.
FOT. ZUZANNA SZCZERBIŃSKA/PK. Agnieszka Pioch-Sławomirska redaktor prowadząca.

Ale pobyt papieża w Irlandii to nie tylko ta kwestia – podobnie jak Amoris laetitia to nie tylko ósmy rozdział. Zdominowanie papieskiej wizyty jednym tematem można tłumaczyć na dwa sposoby: jego medialną atrakcyjnością oraz brakiem spektakularnych wydarzeń czy mocnych wypowiedzi, które odcisnęłyby wyraźny ślad na spotkaniu rodzin i papieskiej pielgrzymce. Choć podejrzewam, że wspomnienie Franciszka o tym, jak zachwycił go – wówczas pięciolatka – widok obejmujących się i całujących rodziców, może stać się równie kultowe, co jego słowa o latających talerzach. Jeśli Franciszkowe bezpośrednie wypowiedzi nie pozostają jedynie „złotą myślą” jak z pamiętnika albo zdaniem dobrze cytującym się w artykułach, ale pomagają komuś coś konkretnie zmienić w relacji, to dobrze.
Spotkanie stanowiło w zasadzie powtórzenie wcześniejszego nauczania Ojca Świętego o rodzinie: było o małżeńskich kłótniach, przebaczeniu, szacunku dla starszych, przyjęciu najmniejszych, wykluczonych. Ot, rodzina bez fajerwerków. Ale czy one tak naprawdę są potrzebne?
Podsumowując Światowe Spotkanie Rodzin i wizytę Franciszka w Irlandii, pytamy też, czy przesłanie spotkania o Ewangelii rodziny, która ma być radością dla świata, jest dziś realne wobec kryzysu małżeństwa i rodziny. Jerzy Grzybowski, współtwórca wraz z żoną Ireną ruchu Spotkania Małżeńskie, pokazuje, jak można praktycznie wcielać je w życie: przez dialog, który staje się stylem życia, oraz nietraktowanie rodziny zadaniowo – bo nie jest najważniejsze, by wszystko w niej „chodziło jak w zegarku”.
Kto naprawdę chce zrozumieć, co Franciszek mówi o rodzinie? To nie jest pytanie czy twierdzenie, za którym kryje się ocena – że ktoś za mało wie, czegoś nie doczytał i przez to nie rozumie papieża. To pytanie zapraszające do poszukiwań. Kierujemy je do tych wszystkich – ludzi Kościoła, świeckich i duchownych, mediów, ale i odpowiedzialnych za politykę społeczną – którzy chcieliby naprawdę w całości, a nie wybiórczo przyjąć Ewangelię rodziny, o której mówi Franciszek.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2018