O Medjugorje – bez emocji


Czy w Medjugorje naprawdę objawia się Matka Boża? Oto pytanie, które za sprawą misji abp. Hosera na nowo zelektryzowało sporą część katolików na całym świecie.
Czyta się kilka minut
FOT. MAGDALENA KSIĄŻEK. Piotr Królak wiceprezes KAI.
FOT. MAGDALENA KSIĄŻEK. Piotr Królak wiceprezes KAI.

Jakkolwiek jego zakończona właśnie wizyta w Bośni i Hercegowinie dotyczyła jedynie duszpasterskiej opieki nad przybywającymi tam pątnikami, to jednak, chcąc właściwie „ustawić” ów wymiar nie sposób abstrahować od pytania o autentyczność objawień. Zresztą sam papieski wysłannik, przekonany o tym, że „Medjugorje wydaje dobre owoce duszpasterskie przyznaje jednocześnie, że istnieje związek pomiędzy prowadzonym tam duszpasterstwem a rozstrzygnięciem kwestii prawdy”.
Abp Hoser docenia duchowe znaczenie tego miejsca, zwłaszcza fakt, że Matka Boża czczona jest tam przez rzesze z całego globu jako Królowa Pokoju, co w dzisiejszym, niespokojnym świecie nabiera szczególnego znaczenia. Nie ukrywa zarazem, że oczekuje na ostateczny głos specjalnej watykańskiej komisji – „im szybciej, tym lepiej”.
Ciekaw jestem treści raportu, jaki polski hierarcha przygotowuje obecnie dla papieża Franciszka (choć sądzę, że niektóre swoje wnioski będzie chciał przedstawić jedynie Franciszkowi i członkom powołanej przezeń komisji, mającej rozstrzygnąć kwestię prawdziwości domniemanych objawień).
Kiedy to nastąpi? Bardzo trudno orzec i nie spodziewałbym się, że doczekamy się tego w najbliższym czasie. Sprawa jest naprawdę bardzo skomplikowana, poczynając od kwestii, iż wedle „widzących”, objawienia trwają do dziś (prawie 36 lat!). Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której watykańskie orzeczenie przychodzi  „w trakcie” całego procesu. Choć z drugiej strony właśnie ów fakt długotrwałości całej sprawy skłania część obserwatorów do przekonania, iż jest to jednak mistyfikacja. Spekulując na temat treści spodziewanego orzeczenia mówi się i o tym, że za autentyczne objawienia maryjne uznane zostaną wydarzenia z kilkunastu pierwszych dni tych wydarzeń, zapoczątkowanych w czerwcu 1981 r.
Zastanawiając się nad problemem z Medjugorje, myślę o owocach duszpasterskich, o setkach tysięcy sprawowanych tam od 36 lat Mszy, o milionach spowiedzi, o wielu, autentycznych zapewne, duchowych przemianach. A jednak nachodzą mnie też wątpliwości. Oprócz wyżej wspomnianych, także i taka: jeśli naprawdę jest to dzieło Boże, to dlaczego powoduje tak potężną niepewność w samym Kościele? Czy taki był zamysł Boga? Ale czemu miałby służyć? A więc, czy znaną frazę: „Co dla zmysłów niepojęte, Niech dopełni wiara w nas” należałoby odnieść także do nierozstrzygniętej wciąż „sprawy” Medjugorje?
To trudne, niepokojące pytania. Na szczęście z pociechą bieży kard. Gerhard Müller, bądź co bądź prefekt Kongregacji Nauki Wiary. W wypowiedzi dla KAI przestrzegł on przed zbytnią ekscytacją całym tematem Medjugorje, tak jakby od tego zależała przyszłość i dobro Kościoła: „W istocie nie są nam potrzebne nowe objawienia, jako dodatek, czy uzupełnienie do danego nam w pełni i całości Objawienia w Jezusie Chrystusie”.  I tego wszyscy się trzymajmy.
 

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 16/2017