Idol

Kolejne stacje radiowe ogłaszają, że na ich antenie już nikt nie usłyszy piosenek Michaela Jacksona, wszystko to po premierze filmu dokumentalnego Leaving Neverland. Polscy widzowie mogli go zobaczyć tuż po premierze światowej na platformie HBO GO. Szok, jaki ten film wywołał, sprawił, że od kilku dni nie milkną dyskusje na ten temat. Czy można wysuwać tak poważne oskarżenia wobec kogoś, kto nie żyje i nie może się bronić?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Są tacy, którzy mówią: od wydawania wyroków jest sąd, a ten Michaela Jacksona uniewinnił aż dwa razy. No tak, tyle że uniewinnienie opierało się między innymi na fałszywych zeznaniach świadków, którzy teraz przyznają się do tego, że sami byli ofiarami.
Obejrzałam Leaving Neverland i mimo że minęły już trzy dni, wciąż nie mogę się otrząsnąć. To przerażający dokument ukazujący proces uwodzenia dzieci i ich rodzin, manipulacji i wykorzystania, a potem psychologicznego wyparcia. Te dzieci przez lata nie czuły się ofiarami! Czuły się wyjątkowe, bo wyróżnione. Kiedy Michael Jackson został po raz pierwszy oskarżony o pedofilię, był rok 1993 i prawnicy doszli do ugody. Rodzinie chłopca zapłacono ponad 20 mln dolarów, a w mediach dziennikarze przeprowadzali wywiady z dziećmi, które były widywane w towarzystwie króla popu. Żadne z nich nie powiedziało na temat tych relacji niczego podejrzanego. Uznano więc, że rodzice chłopca kłamią i że chodzi im tylko o pieniądze. Dziesięć lat potem inne dziecko powiedziało rodzicom o tym, że było molestowano przez Jacksona. Proces trwał ponad rok, gwiazdor był aresztowany, na jego niekorzyść oprócz tego chłopca zeznawało kilka osób ze służby. Nie uwierzono im, bo kilka innych osób, już dorosłych i znanych, wciąż powtarzało, że owszem, jako dzieci sypiali w jednym łóżku z Michaelem, ale to wszystko.
Dwóch z nich, Wade Robson i James Safechuck, kilka lat temu przeżyło załamanie nerwowe i zdecydowali się powiedzieć prawdę. W czterogodzinnym dokumencie wraz z najbliższymi, opowiadają o swojej relacji z Jacksonem, a my stajemy się świadkami przerażającego procesu manipulacji i psychologicznych technik. Gwiazdor uwielbiany przez cały świat rozkochuje w sobie całą rodzinę, która ufa mu bezgranicznie, rodzice powierzają mu swoje dzieci w dobrej wierze, nie mając ani przez chwilę wątpliwości. Patrzyłam na matki, które pozwalały swoim dzieciom nocować w sypialni dorosłego mężczyzny, a teraz pękały im serca. Mechanizm jest ten sam w przypadku idola popu, księdza na ambonie czy dyrektora chóru z sukcesami. Skąd ta potrzeba idola, pragnienie bycia w centrum jego zainteresowania, parareligijny kult, jakim się otacza?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2019