Logo Przewdonik Katolicki

Oko za oko?

Natalia Budzyńska
fot. materiały prasowe

Ułaskawienie to film o życiu, które pielęgnuje żal, nieprzebaczenie, winę, oskarżanie. O życiu zatrutym. Największy dar okazuje się odpowiedzią na film Kolskiego

Polscy i hiszpańscy darczyńcy przyczynili się do powstania filmu, który w przejmujący sposób mówi o przebaczeniu. Największy dar może stać doskonałym materiałem na wielkopostne szkolne rekolekcje.

O przebaczeniu łatwo mówić, gorzej z praktyką. Przebaczenie jest nielogiczne, a im większa krzywda i im większe cierpienie, tym trudniej w ogóle wziąć przebaczenie pod rozwagę, lepiej przecież zacisnąć pięści, łatwiej żyć w ciągłej złości i żalu. Czy rzeczywiście? Największą formę przebaczenia pokazał Chrystus, umierając na krzyżu, ale przecież my nie jesteśmy Chrystusem. My żyjemy na ziemi w tej konkretnej rzeczywistości i domagamy się zwykłej sprawiedliwości. Żyjemy więc w według ludzkich praw, posługując się schematami ludzkimi, które każą nam nie zapominać krzywd i odpłacać za nie. Uczymy się tego od dziecka, obserwując swoich rodziców, którzy na co dzień stosują tak zwaną małą przemoc, nie odzywając się do siebie przez kilka dni. Doskonałym terytorium nauki życia według przemocy jest środowisko szkolne, a potem człowiek dorasta i ma coraz więcej możliwości uczestniczenia w codziennej walce o swoje. Często obrywa. Urazy chowa głęboko, czasem odgrywa się od razu, jeśli ma taką możliwość, często jest zbyt kulturalny, więc tylko tę krzywdę pielęgnuje, czasem latami, zdarza się, że do końca życia.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 11/2019, na stronie dostępna od 09.04.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki