Logo Przewdonik Katolicki

Modlić się śpiewem

Kamila Tobolska
Koncert zespołu TGD / fot. archiwum zespołu

W kolędowaniu od pięknych melodii i atmosfery wspólnego śpiewania, ważniejszy jest przekaz duchowy. Ta płyta na nowo pomoże nam go odkryć.

Tuż przed świętami zespół TGD (Trzecia Godzina Dnia) obdarował nas piękną płytą Kolędy świata. To już 10. album w ponad 30-letniej historii tego jednego z najbardziej znanych polskich zespołów, wykonujących muzykę z chrześcijańskim przesłaniem. Słuchając tej płyty, odbywamy fascynującą podróż dookoła świata. Wśród 26 utworów znalazły się na niej melodie z Armenii, Bułgarii, Hiszpanii, Nigerii, Ameryki Północnej i Południowej, które przeplatają się z tradycyjnymi polskimi kolędami, tworząc niezwykle barwną całość. TGD bowiem umiejętnie łączy różne inspiracje, tworząc własny, niepowtarzalny styl. – Ten materiał trochę zahacza o muzykę etno, ale wszystko to mieszamy w naszym własnym pop-gospelowym sosie − wyjaśnia z uśmiechem Piotr Nazaruk, lider zespołu, który, co warto podkreślić, tworzą ludzie reprezentujący różne wyznania chrześcijańskie.
 
Zaskakujące połączenia
Jak na płytę z kolędami przystało, zawarte na niej utwory mówią o narodzeniu Jezusa. − Szukałem jednak takich kompozycji, które niosą coś głębszego niż tylko opis pasterzy przychodzących do stajenki, żeby powitać Nowonarodzonego. Zależało mi na tym, żeby refreny mogły stanowić modlitwę. Takie podejście jest zresztą wpisane w charakter śpiewania naszego zespołu – tłumaczy Piotr Nazaruk. Kiedy w jego głowie zrodził się pomysł stworzenia płyty z kolędami z całego świata, zaczął przeglądać różnorodne śpiewniki. Chciał bowiem znaleźć mało znane utwory, które będzie mógł odkryć dla polskiego słuchacza. Czytał nuty, prześpiewywał sobie wszystkie kolędy, potem szukał odpowiedniego ich ujęcia w warstwie instrumentalnej i w głosach. I tak powstał wyjątkowy zestaw, w którym Nazaruk, kompozytor, aranżer i dyrygent, połączył różne rzeczywistości. Nie tylko do siebie pasują, ale także wzajemnie się uzupełniają. Słyszymy więc na przykład połączenie gospelowego refrenu Amen skomponowanego przez Jestera Hairtstona w latach 60. ubiegłego stulecia z XVII-wieczną polską kolędą W żłobie leży, której autorstwo przypisuje się Piotrowi Skardze. Z kolei powstałej w połowie XVII w. polskiej kolędzie Tryumfy Króla Niebieskiego towarzyszy słynny refren XVI-wiecznej francuskiej pieśni Les Anges Dans Nos Campagnes nazywanej powszechnie Francuską Glorią. Zamuchise, jedna z najbardziej znanych bułgarskich melodii bożonarodzeniowych jest natomiast wstępem do Kolędy Maryi, utworu pochodzącego z legendarnego oratorium Kolęda Nocka autorstwa Wojciecha Trzcińskiego i Ernesta Brylla.
 
W narzeczu Yoruba
Zawarte w albumie utwory śpiewane są głównie po polsku. Tylko dwie zespół wykonuje w oryginalnych językach. Jednym z nich jest Betelehemu, kolęda z Nigerii. – Intensywnie poszukiwałem afrykańskich tematów, ale odkryłem, że jest ich bardzo niewiele albo są trudno dostępne. Okazuje się, że afrykańscy chrześcijanie śpiewają głównie europejskie kolędy. Udało mi się w końcu znaleźć utwór, który w latach 70. minionego wieku z jakimś studentem z Nigerii wywędrował do Stanów Zjednoczonych. Zaaranżowałem go na trzy sekcje chóralne i instrumenty perkusyjne, a śpiewamy go w narzeczu Yoruba – opowiada Piotr Nazaruk. Drugi utwór to staroangielska kołysanka Hush My Babe, którą na płycie połączono z niezwykle popularną w Ameryce współczesną bożonarodzeniową balladą Mary, Did You Know?. Najbardziej wschodnim tematem na płycie jest ormiańska pieśń o trzech królach Kef kef. Z kolei Radość dziś nastała, w oryginale Nova radist stala, jedna z najpiękniejszych kolęd ukraińskich, powstała pod koniec XVIII w., wzbogacona została o quasi instrumentalny akompaniament chóru i elementy muzyki bliskowschodniej.
 
Dokończone po Niemenie
Nagrania płyty dokonano podczas pełnego energii świątecznego koncertu, który odbył się w styczniu tego roku w katowickim „Spodku”. Prawie 30-osobowemu chórowi TGD i jego zespołowi instrumentalnemu towarzyszyli na nim wspaniali goście: Anna Maria Jopek, Kuba Badach i Natalia Niemen. Ta ostatnia wykonuje nieśmiertelny przebój Czesława Niemena Dziwny jest ten świat, który pożeniono na płycie z utworem Nie było miejsca dla Ciebie napisanym w latach 30. ubiegłego stulecia przez dwóch jezuitów: ks. Józefa Łasia i ks. Mateusza Jeża. Po refrenie „Czemu dzisiaj wśród ludzi tyle jęków, katuszy, bo nie ma miejsca dla Ciebie w niejednej człowieczej duszy” rozbrzmiewa więc: „Lecz ludzi dobrej woli jest więcej”. Klamrę tej wiązanki muzycznej stanowią niezwykle poruszające wersety Ewangelii św. Jana (1, 9–13) z Prologu mówiącego o Światłości, która przychodzi na świat. − Natalia dokończyła to, czego nie zrobił jej tata. W 2003 r. mieliśmy bowiem telewizyjny koncert kolędowy, który miał się zaczynać tym, że Czesław Niemen czyta właśnie ten fragment Ewangelii św. Jana. Ze względu na nienajlepsze samopoczucie nie mógł jednak pojawić się wówczas na nagraniu – wspomina lider zespołu TGD.
Ostatni utwór Pierwsza Gwiazda nagrano już później, w studiu, a wzięły w nim udział także dzieci ze Szkółki TGD. − Nie byliśmy jeszcze gotowi wykonać go w „Spodku”. Ten utwór to takie moje najmłodsze dziecko – przyznaje Nazaruk. Płytę zamyka modlitwa uwielbienia – Gloria, austriacki refren kolędowy przeplatany fragmentami starotestamentowej księgi Proroka Izajasza, mówiącymi o narodzinach Mesjasza.
Jakie jeszcze inne niespodzianki zawiera płyta? Pozwoli nam chociażby dowiedzieć się, które z zagranicznych tematów świątecznych rozbrzmiewających przed świętami w sklepach, to kolędy. Co więcej, usłyszymy je w pięknym polskim wykonaniu.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki