Bezpiecznie na rowerze

Jazda na rowerze podnosi poziom energii, sprzyja utrzymaniu prawidłowej masy ciała, zmniejsza ryzyko chorób. Wystarczy chwila nieuwagi, by wakacyjna wycieczka skończyła się tragicznie.
Czyta się kilka minut
Wiele z wypadków z udziałem rowerzystów mogłoby nie skończyć się tragicznie, gdyby rowerzyści jeździli w kaskach / fot. Fotolia
Wiele z wypadków z udziałem rowerzystów mogłoby nie skończyć się tragicznie, gdyby rowerzyści jeździli w kaskach / fot. Fotolia

Niedaleko Żywca matka i jej siedmioletnia córeczka zginęły pod kołami auta dostawczego, które staranowało je, gdy rowerami wracały z obchodów Dnia Dziecka. We Wrocławiu zginęła 20-latka, która chcąc skręcić w prawo, wjechała pod tramwaj. W Gliwicach samochód  potrącił jadącego w tym samym kierunku 30-letniego rowerzystę, który zmarł w szpitalu. To tylko niektóre wypadki z udziałem rowerzystów, jakie miały miejsce w ostatnim miesiącu. Nawet prawidłowo jadący rowerzysta w starciu z nieprawidłowo jadącym samochodem nie ma prawie żadnych szans. Wsiadając na rower, trzeba zawsze uruchamiać wyobraźnię. W czasie drogi bądźmy skupieni na jeździe, czyli „miejmy oczy dookoła głowy”. Zasady bezpiecznej jazdy są proste. Przede wszystkim zadbajmy o to, by nasz rower był całkowicie sprawny i miał oświetlenie pozwalające poruszać się po zmroku. Zawsze wyraźnie sygnalizujmy wykonywane manewry. Zachowujmy spory odstęp od prawej krawędzi jezdni, bo przy samym krawężniku często znajdują się kratki kanalizacyjne, dziury i kałuże, pod którymi nie wiadomo co się kryje. Najeżdżając na nie lub próbując je wyminąć, możemy stracić równowagę i wjechać wprost pod koła pojazdu jadącego za nami. Chcąc pokonać przejście dla pieszych, zawsze zsiadajmy z roweru i przeprowadzajmy go. Kierowcy spodziewają się na pasach pieszych, a nie kilka razy szybciej jadących rowerów, dlatego mogą nie zahamować w porę. Choć jazda rowerzystów parami obok siebie jest prawnie dozwolona (o ile nie przeszkadza to innym użytkownikom drogi), to jednak lepiej nie ryzykujmy i jedźmy gęsiego, bo zajmujemy na drodze mniej miejsca, więc łatwiej nas ominąć.
 
Kask obowiązkowy
 
Wiele z wypadków z udziałem rowerzystów mogłoby nie skończyć się tragicznie, gdyby rowerzyści jeździli w kaskach. Niestety, nie ma takiego obowiązku prawnego, nie ma też na to powszechnej mody. Jeśli chodzi o małe dzieci, to sytuacja nie wygląda jeszcze najgorzej, bo rodzice starają się, by przygoda z jednośladem była dla dziecka jak najbardziej bezpieczna. Gorzej, gdy dziecko dorasta i taką formę zabezpieczenia uważa za zbyteczną. Wiatr we włosach wydaje się nadawać bardziej atrakcyjny wygląd rowerzyście niż kask będący ochroną przed wypadkiem, który – jak zwykle sądzimy – może spotkać innych tylko nie nas. O zaletach kasku jest przekonany polski rowerzysta, Michał Kwiatkowski, który niedawno uległ wypadkowi w czasie wyścigu na trasie Mediolan – San Remo. Po wypadku powiedział, że to kask uratował mu życie i zaapelował do wszystkich rowerzystów: „Zawsze noście kask”. Przeciwnicy noszenia kasku przekonują, że nie ma badań naukowych, które dowodziłyby, że taka forma zabezpieczenia zwiększa bezpieczeństwo jazdy. Dodają, że jeśli rowerzyści mają jeździć w kaskach, to dlaczego nie mieliby także piesi, którzy też są przecież ofiarami wypadków. Nikt jednak nie wątpi, że kaski ratują życie motocyklistom, a przecież rowerem też można jechać szybko, a na drodze może dojść do różnych niebezpiecznych sytuacji.
 
 


 
Zasady bezpiecznej jazdy na rowerze:
 
1. Używaj sprawnego i w pełni wyposażonego roweru.
2. W czasie jazdy używaj kasku.
3. Dokładnie rozejrzyj się zanim ruszysz.
4. W miarę możliwości korzystaj z drogi dla rowerów.
5. Przestrzegaj przepisów drogowych, obowiązują one także rowerzystów.
6. Przed skrzyżowaniami, wyjazdami z podwórek i bocznych ulic trzymaj zawsze dłoń na hamulcu.
7. Nie wymuszaj pierwszeństwa przejazdu.
8. Sygnalizuj odpowiednio wcześnie wszystkie skręty.
9. Nigdy nie ścinaj zakrętów.
10. W czasie jazdy zawsze uważaj!
 
Źródło: Komenda Główna Policji
 
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 25/2015