Logo Przewdonik Katolicki

Pieczeń ziołowa z owocami dla babci i dziadka

ojciec Michał
Fot.

składniki:· 1 1/2 -2 kg mięsa wieprzowego bez kości (karkówki, łopatki, szynki)· 4 ząbki czosnku· 2 gruszki, 3 mandarynki· 1/2 szklanki białego wytrawnego wina· cynamon, sok z cytryny· łyżka miodu· gałązki świeżych ziół: tymianku, rozmarynu i natka pietruszki

 składniki:

·         1 1/2 -2 kg mięsa wieprzowego bez kości (karkówki, łopatki, szynki)
·         4 ząbki czosnku
·         2 gruszki, 3 mandarynki
·         1/2 szklanki białego wytrawnego wina
·         cynamon, sok z cytryny
·         łyżka miodu
·         gałązki świeżych ziół: tymianku, rozmarynu i natka pietruszki
 
Ząbki czosnku obieramy i kroimy w słupki. Umyte i oczyszczone mięso szpikujemy, za pomocą noża z wąskim ostrzem, słupkami czosnku. W misce przygotowujemy marynatę i wkładamy do niej mięso. Po dwóch dniach marynowania pieczemy je w rękawie kulinarnym przez półtorej godziny w temperaturze ok. 180–200°C. Przed zamknięciem wlewamy do rękawa pół szklanki białego wytrawnego wina, a przed wstawieniem do piekarnika nakłuwamy rękaw widelcem w kilkunastu miejscach, którymi w trakcie pieczenia będzie uchodziła para. Kwadrans przed końcem rękaw rozcinamy, rozchylamy folię i smarujemy mięso miodem, aby skórka ładnie się przyrumieniła. Gruszki obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne i tniemy w ósemki, a z mandarynek zdejmujemy skórkę i dzielimy je na cząstki. Obsmażamy je przez chwilę na maśle – najlepiej wcześniej sklarowanym – oprószamy rozmarynem oraz szczyptą cynamonu i skrapiamy sokiem z cytryny. Mięso wyjmujemy z rękawa i przekładamy na półmisek. Obkładamy je gruszkami i mandarynkami, a także świeżym tymiankiem, rozmarynem i natką pietruszki. Sos przelewamy z rękawa do rondelka i zaciągamy oraz doprawiamy, do pieczeni podajemy kluski śląskie albo ziemniaki.
 
Do marynowania nie nadaje się mięso, które wcześniej było zamrożone, bo straci swoją soczystość. Natomiast z powodzeniem możemy zamrażać mięso wcześniej zamarynowane.
 
Marynata do mięsa
 
·         szklanka białego wytrawnego wina
·         kilka łyżek oliwy z oliwek
·         3 ząbki czosnku
·         po kilka ziaren pieprzu i jałowca
·         po 1/2 łyżeczki tymianku i rozmarynu
·         łyżeczka majeranku, 2 listki laurowe
·         po kawałku selera i pietruszki
·         marchewka, kawałek białej części pora
·         2 łyżeczki musztardy francuskiej
 
Seler, pietruszkę, por i marchewkę obieramy i myjemy, a potem kroimy w krążki albo ucieramy na dużych oczkach tarki. Ząbki czosnku rozgniatamy i tniemy we wiórki, a pieprz i jałowiec rozcieramy w moździerzu. Wszystkie składniki przekładamy do miski. Wlewamy kilka łyżek oliwy oraz szklankę wina, dodajemy 2 łyżeczki musztardy francuskiej, a także pokruszone listki laurowe i mieszamy. Mięso wkładamy do miski z marynatą, obtaczamy je ze wszystkich stron, a potem przykrywamy albo zawijamy folią i wstawiamy na dwa dni do lodówki. Co kilka godzin mięso odwracamy, aby równomiernie nasiąkło marynatą.
 
Dzień Babci – Dzień Dziadka
 
Mam nadzieję, że taka pieczeń będzie smakowała babciom i dziadkom, których warto zaprosić na obiad z okazji ich święta. A na podwieczorek można przygotować torcik albo jakieś smaczne ciasto. Od kilkudziesięciu lat obchodzimy w Polsce te święta dzień po dniu, 21 i 22 stycznia. Dlaczego właśnie wtedy? Ponieważ 21 stycznia 1965 r. w teatrze poznańskim występowała Mieczysława Ćwiklińska, nestorka polskich aktorek, grająca w sztuce Drzewa umierają, stojąc rolę babci. Kiedy po spektaklu wręczano jej tort i kwiaty oznajmiono, że to z okazji Dnia Babci. Pomysł został podchwycony i rozpowszechnił go warszawski „Express Wieczorny”. Natomiast Dzień Dziadka obchodzimy od lat 80.
Babcie i dziadkowie zajmują w hierarchii rodzinnej miejsce szczególne. Darzymy ich miłością i wyjątkowym szacunkiem, nie tylko z powodu przeżytych lat – bo zdarzają się także babcie i dziadkowie w sile wieku – ale i ze względu na doświadczenie życiowe i stałą gotowość wspierania bliskich, nie tylko dobrą radą, na ile tylko pozwalają im siły oraz zdrowie. Trzeba o tym głośno mówić, zwłaszcza teraz, w czasach zapaści demograficznej, gdy coraz bardziej realne staje się widmo epoki babć i dziadków bez wnucząt. 
Od wielu lat upominam się o to, aby owe styczniowe święta przenieść na dzień 26 lipca, kiedy wspominamy świętych Joachima i Annę, rodziców Maryi i dziadków Pana Jezusa. Wydaje się, że to byłaby bardziej stosowna i uzasadniona data. W takim właśnie terminie obchodzą Dzień Dziadków Hiszpanie, a także Brazylijczycy. We Francji jest to święto ruchome – co roku przypada w pierwszą niedzielę marca – a w Wielkiej Brytanii w pierwszą niedzielę października. Z kolei w Italii skojarzono ich święto z kościelnym wspomnieniem aniołów stróżów, więc obchody mają miejsce 2 października. Natomiast bułgarski Babinden przypada według kalendarza juliańskiego 8 stycznia, w dniu św. Georgi Hozewit – patronki akuszerów i ginekologów, bo początki Dnia Babci biorą się z szacunku dla babek akuszerek, które odbierały w domach porody. Tego dnia życzenia przyjmują również matki oraz ich dzieci, a zwłaszcza „babince”, dziecko urodzone w ciągu ostatniego roku. Amerykański Narodowy Dzień Dziadków obchodzony jest we wrześniu, a towarzyszy mu jako symbol niezapominajka oraz oficjalny hymn A Song For Grandma And Grandpa (Piosenka dla Babci i Dziadka). A w holenderskim Odoorn wzniesiono pomnik babci i wnuczki.
 
 
 
 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki