Logo Przewdonik Katolicki

Czas odrodzenia

Ks. Waldemar Karasiński
Fot.

Nadchodzi Wielki Post. 40 dni uświęconych przez tradycję biblijną; czas szczególnej łaski Bożej. W Środę Popielcową gromadzimy się w kościołach świadomi swej grzeszności. Pragniemy oczyścić dusze, nawrócić się, przemienić serce, by zbliżyć się do kochającego Boga.

Nadchodzi Wielki Post. 40 dni uświęconych przez tradycję biblijną; czas szczególnej łaski Bożej. W Środę Popielcową gromadzimy się w kościołach świadomi swej grzeszności. Pragniemy oczyścić dusze, nawrócić się, przemienić serce, by zbliżyć się do kochającego Boga.

 

W Środę Popielcową Kościół święty wzywa kapłanów i wiernych do przygotowań na uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Bóg mówi do nas ustami proroka Joela: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego!” (2, 12–13). Kapłanom zaś poleca: „Zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność. (…) Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy! Niech mówią: Przepuść, Panie, ludowi Twojemu” ( 2, 15–16).

W lutym 1950 r., we wskazaniach duszpasterskich dla kapłanów na okres Wielkiego Postu, prymas Polski kard. Stefan Wyszyński polecał im podawanie do wiadomości wiernych  przepisów postnych z jednoczesnym podkreślaniem, „co tak pięknie powtarzają liturgiczne modlitwy wielkopostne, «aby słudzy Boży, którzy umartwiając ciało powstrzymują się od jadła, postępując sprawiedliwie pościli od grzechu»”. Wskazywał również, że podczas Wielkiego Postu praca kapłanów ma być szczególnie intensywna na ambonie i w konfesjonale, ma też umocnić pobożność wiernych. „Nie wystarczy ludziom powiedzieć, że mają żyć po katolicku; trzeba im nadto powiedzieć, jak mają żyć po katolicku” – tłumaczył (źródło: S. Wyszyński, Dzieła zebrane, t. I, 1949-1953, Warszawa 1991)

W Wielkim Poście chodzi przede wszystkim o rezygnację z grzechu. Z jego niewoli – podpowiada św. Paweł Apostoł – wyzwoli nas tylko łaska Boża przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. (por. Rz 7, 14-25). Pewność tego jest źródłem radości Kościoła. Wierzymy, że celem jego walki o dusze ludzkie jest powrót łaski uświęcającej, nowe życie z Bogiem, nasze zmartwychwstanie. Do tego celu wiedzie jedna droga: przez poznanie własnej niedoli, ciężaru win, przez żal doskonały, pokutę i zadośćuczynienie. Przez żarliwą modlitwę, udział w Mszach św. i nabożeństwach wielkopostnych, przez gorliwość w uświęcaniu się i zdobywanie cnót, wyrzeczenia i umartwienia. Również pomoc bliźnim przez uczynki miłosierdzia, jałmużnę, są nieodłącznymi warunkami warunki pokuty, zadośćuczynienia i powrotu do zjednoczenia z Bogiem.

Nie jest to łatwa droga, ale przecież wiemy, że we wszystkim mamy starać się upodobnić do Chrystusa dźwigającego krzyż. To jest nasz krzyż i nasza ofiara. Jeśli nie odczujemy ciężaru krzyża i szczerze nie pragniemy ofiary, z grzechu się nie wyzwolimy. Spojrzenie w głąb sumienia, żeby zobaczyć, w czym się zawiniło, żal za grzechy, spowiedź, pokuta i zadośćuczynienie, pojednają dusze ze Stwórcą. Z najlepszym Ojcem, zawsze gotowym przebaczyć. Wielki Post wprowadzi pokój Boży do serc ludzkich.

W Środę Popielcową, w duchu pokuty przyjmiemy popiół na głowy. Usłyszymy słowa kapłana: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. Brzmiałyby one złowieszczo, gdybyśmy nie wierzyli w nieśmiertelność duszy, w życie wieczne! Nam, chrześcijanom, przypominają o marności, znikomości, przemijalności tego, co ziemskie. Mamy nawrócić się w pyle i popiele; umrzeć dla naszych starych, grzesznych dróg, aby z Jezusem Zmartwychwstałym wyjść z grobu do nowego życia. Do tego potrzeba krzyża, ofiar,  wprowadzania Pana Jezusa w nasze życie świadectwami miłości.


 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki