Logo Przewdonik Katolicki

Rorate coeli

Ks. Waldemar Karasiński
Fot.

Od pierwszej niedzieli Adwentu rozpoczynamy w Kościele rok liturgiczny 2007/2008, który w wymiarze duszpasterskim będzie przebiegał w duchu hasła, a właściwie zadania: Bądźmy uczniami Chrystusa. Przez cztery tygodnie Adwentu pobożnie, z pokorą i radością oczekujemy Zbawiciela: czekamy na Paruzję, czyli ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa u kresu czasów, jak też na...

Od pierwszej niedzieli Adwentu rozpoczynamy w Kościele rok liturgiczny 2007/2008, który w wymiarze duszpasterskim będzie przebiegał w duchu hasła, a właściwie zadania: „Bądźmy uczniami Chrystusa”.

Przez cztery tygodnie Adwentu pobożnie, z pokorą i radością oczekujemy Zbawiciela: czekamy na Paruzję, czyli ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa u kresu czasów, jak też na nowo narodzone Dziecię Jezus, przez które Bóg wypełnia swoje obietnice względem ludzi. Rozważamy słowa Pisma Świętego: „Niebiosa, wysączcie z góry sprawiedliwość i niech obłoki z deszczem ją wyleją! Niechajże ziemia się otworzy, niechaj zbawienie wyda owoc i razem wzejdzie sprawiedliwość!” (Iz 45, 8). Wsłuchujemy się w ewangeliczne treści nt. wydarzeń poprzedzających przyjście Odkupiciela świata oraz dotyczące Matki Bożej i św. Jana Chrzciciela. Modlimy się i śpiewamy błagalne pieśni adwentowe, uczestniczymy w rekolekcjach, przystępujemy do sakramentu pokuty i pojednania, czynimy postanowienia, podejmujemy dzieła miłosierdzia względem bliźnich (od wielu lat pięknym przejawem tej postawy jest włączanie się w prowadzoną przez Caritas akcję Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom).

W modlitwach i działaniach towarzyszy nam obecność Maryi, którą Kościół nazywa Mistrzynią adwentowego oczekiwania, wzorem przyjęcia Boga. Wszak to Ona wraz z całym Izraelem czekała na nadejście Mesjasza, a po zwiastowaniu anielskim – na Dziecię, na Syna, na Emmanuela. Jako Matka Kościoła czeka z nami i wspiera nas w oczekiwaniu na drugie przyjście Chrystusa w dniu ostatecznym.

Ku czci Najświętszej Maryi Panny, w czasie adwentowym (poza niedzielami i uroczystością Niepokalanego Poczęcia NMP) odprawiane są Msze św. nazywane Roratami od pierwszych łacińskich słów rozpoczynającej je pieśni „Rorate coeli desuper” (Spuśćcie rosę, niebiosa). W Polsce tradycja Mszy św. roratnich (odprawianych przed wschodem słońca) sięga XII w; w katedrze na Wawelu odprawiano je w XIII w., a upowszechniły się w wieku XVI. Właściwą pod względem teologicznym i uświęconą tradycją porą na Roraty jest wczesny ranek. Mrok panujący w kościele ma skłaniać wiernych do myśli o ciemnościach duchowych, upadku, zwątpieniu i smutku, w jakim pogrążony był świat, nim narodził się Syn Boży. Nadto udział w Mszy św. rozpoczynającej się o świtaniu, związany jest z wysiłkiem woli człowieka, a tym samym z ofiarą, wyrzeczeniem, które są istotnymi elementami przeżywania Adwentu. Świadomość przezwyciężenia słabości daje dodatkowy powód do radości.

W większości parafii dzieci idące na Roraty zabierają ze sobą ozdobne, lampiony, których światełka rozjaśniają wnętrze kościoła, oświetlonego w pełni dopiero podczas śpiewu Gloria (Chwała na wysokości Bogu). Obecność lampionów jest nawiązaniem do ewangelicznego czuwania; jest też wyrazem radości z nieodległego już przyjścia Syna Bożego. Uwagę wiernych zwraca ustawiona na ołtarzu ozdobna, zapalona świeca, tzw. roratka. Jej światło symbolizuje obecność Maryi, pięknej Jutrzenki, po której wzeszło Słońce sprawiedliwości: Jezus Chrystus. Prawie wiekową tradycję w Polsce ma umieszczanie w prezbiterium kościoła wieńca z naturalnej jodły lub świerku ze świecami, zapalanymi w kolejne niedziele Adwentu (każda z nich ma odrębne znaczenie symboliczne). Jako całość wieniec jest symbolem wspólnoty wiernych, z radosną nadzieją przygotowujących się na przyjście Mesjasza. Kalendarz adwentowy w formie drabiny, po której Dziecię Jezus zstępuje ku stajence betlejemskiej, przypomina, że przez Maryję, drabinę niebieską, przychodzi ku nam Odkupiciel świata.

Marana tha! – wołali chrześcijanie pierwszych wieków. Wołajmy i my: Przyjdź, Panie Jezu! Chcemy być Twoimi uczniami, a szukamy Ciebie często nie tam, gdzie trzeba. Pomóż nam doświadczyć Twojej obecności wśród nas; bądź zawsze z nami, aż do skończenia świata!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki