Wieczne Alleluja

W niedzielę 2 września w Nieszawie, po ciężkiej chorobie, w wieku 51 lat zmarł ks. kan. Wojciech Marek Sowa. Wyświęcony przez biskupa włocławskiego Jana Zarębę w 1982 r., od 1993 r. był proboszczem parafii św. Jadwigi Śląskiej w Nieszawie. Pełnił funkcję wicedziekana dekanatu nieszawskiego; władze miasta przyznały mu tytuł Zasłużonego Obywatela Miasta Nieszawa.

Księża biskupi,...
Czyta się kilka minut

W niedzielę 2 września w Nieszawie, po ciężkiej chorobie, w wieku 51 lat zmarł ks. kan. Wojciech Marek Sowa. Wyświęcony przez biskupa włocławskiego Jana Zarębę w 1982 r., od 1993 r. był proboszczem parafii św. Jadwigi Śląskiej w Nieszawie. Pełnił funkcję wicedziekana dekanatu nieszawskiego; władze miasta przyznały mu tytuł Zasłużonego Obywatela Miasta Nieszawa.

Księża biskupi, kapłani, siostry zakonne, władze samorządowe, przedstawiciele szkół, organizacji, instytucji i stowarzyszeń nieszawskich, parafianie i wierni z różnych miejscowości diecezji włocławskiej, członkowie rodziny śp. ks. Sowy oraz wiele innych osób uczestniczyło w odbywających się przez dwa dni uroczystościach żałobnych. 5 września, po południu, odbyła się eksporta trumny z plebanii do kościoła św. Jadwigi Śląskiej. Ceremonii tej, a następnie Mszy św. w intencji śp. ks. Wojciecha Sowy przewodniczył ks. prał. Grzegorz Karolak, dziekan dekanatu nieszawskiego i proboszcz par. Ciechocinek. Bogatą w osobiste wątki homilię wygłosił ks. Jacek Laszczyk, proboszcz par. św. Andrzeja Apostoła w Koninie Gosławicach, kolega zmarłego od czasu studiów we włocławskim WSD. Liczny udział wiernych w modlitewnym czuwaniu był wyrazem szacunku i przywiązania do zmarłego duszpasterza. O to, by uroczystości przebiegały w sposób godny i według ustalonego porządku, zadbał ks. Grzegorz Molewski, pełniący funkcję administratora parafii Nieszawa.

W czwartek 6 września koncelebrowanej Mszy św. pogrzebowej przewodniczył biskup włocławski Wiesław Alojzy Mering, z którym Najświętszą Ofiarę sprawowali: ks. prał. Grzegorz Karolak, rektor WSD we Włocławku ks. kan. Jacek Szymański i liczni prezbiterzy. Egzortę wygłosił ks. Marian Jaros, proboszcz par. św. Mikołaja Biskupa w Lubaniu, drugi z grona kolegów seminaryjnych ks. Sowy. Mówił o kapłańskiej drodze, która wiodła księdza Wojciecha przez parafie Lisków, św. Józefa we Włocławku, Krzywosądz – aż do Nieszawy, o jego dokonaniach duszpasterskich i zasługach społecznych. W pamięci ludzkiej ks. Sowa pozostanie również jako animator kultury, propagator nauki i znawca sztuk pięknych. Wzruszające były mowy pożegnalne nad trumną. Wspaniałą oprawę muzyczną liturgii dali zaprzyjaźnieni z ks. Sową śpiewacy – artyści scen łódzkich i mieszkający w Nieszawie Zbigniew Wiśniewski, organista z par. Najświętszego Zbawiciela we Włocławku. Do wykonanego przezeń po Komunii św. majestatycznego „Alleluja” z „Mesjasza” Haendla odniósł się ks. bp Mering, wyrażając ufność, że śp. ks. Sowa uczestniczy teraz w wiecznym Alleluja przed Bogiem.

Po obrzędzie ostatniego pożegnania trumnę przeniesiono na plac Kazimierza Jagiellończyka. Miejscowa młodzieżowa orkiestra dęta grała Marsz pogrzebowy Chopina. W kondukcie szła chyba cała Nieszawa...

Doczesne szczątki zmarłego przewieziono do rodzinnego Złoczewa. O godz. 16 w kościele św. Andrzeja Apostoła rozpoczęła się dalsza część uroczystości z licznym udziałem wiernych i duchowieństwa, pod przewodnictwem bp. pomocniczego Stanisława Gębickiego. Żałobne kazanie głosił ks. dr kan. Jerzy Jeżowski z Kalisza; trzeci z grona kolegów seminaryjnych. Po Eucharystii ks. biskup poprowadził kondukt żałobny na cmentarz parafialny. Nad grobem rozległy się słowa modlitw; miejsce ziemskiego spoczynku kapłana zostało pokropione wodą święconą. Niebawem trumnę pokryła ziemia, na której wzrastał, a ziemię wieńce i kwiaty – kruche, materialne dowody miłości, która nigdy się nie kończy.

Polecajmy Panu duszę śp. ks. Wojciecha Marka Sowy, który przeszedł przez życie wiernie służąc Bogu, Kościołowi i ludziom.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2007