Walczą o szkołę

W Poznaniu funkcjonuje ok. 70 publicznych szkół podstawowych. Zaledwie trzy z nich to szkoły katolickie. Wkrótce miała powstać kolejna, miasto robi jednak wszystko, aby tak się nie stało.
Czyta się kilka minut

We wrześniu ub.r. z wnioskiem o zgodę na założenie Publicznej Szkoły Podstawowej przy Klubie Inteligencji Katolickiej (KIK) wystąpiła grupa jego członków. Miałaby to być placówka kameralna, początkowo licząca 120 uczniów. Złożono więc wymaganą dokumentację, w tym statut szkoły, listę nauczycieli oraz umowę wynajmu lokalu. Zgodziła się go na kilka lat wynająć dyrekcja Poznańskiego Centrum Edukacji Ustawicznej i Praktycznej znajdującego się przy ul. Jawornickiej na Grunwaldzie. − Prezydent miasta mógł nam jedynie odmówić, uznając, że nasza placówka nie uzupełni w sposób korzystny istniejącej w Poznaniu sieci szkół. I właśnie opierając się na tej przesłance, to uczynił. Na co my złożyliśmy odwołanie – mówi prawnik Piotr Ławrynowicz, który wraz żoną jest jednym z inicjatorów założenia szkoły przy KIK-u, podkreślając, że równocześnie Miasto odmówiło dwóm innym katolickim podmiotom pragnącym założyć licea. − Moim zdaniem uczyniono to nie bez powodu. To jawna dyskryminacja – stwierdza. − Zaproponowano nam utworzenie szkoły społecznej, ale nie chcemy, aby miała ona taki charakter ze względu na wymóg płacenia czesnego – tłumaczy z kolei Monika Ławrynowicz, wyjaśniając, że z założenia ma to być szkoła dostępna dla wszystkich, także dla rodzin niezamożnych, w tym wielodzietnych.

19 stycznia wielkopolski kurator oświaty uchylił decyzję prezydenta miasta odmawiającą powołania szkoły podstawowej przy KIK-u i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, polecając jej rzetelne zbadanie. Prezydent miał na to miesiąc. − W odpowiedzi Miasto wezwało nas do usunięcia braków formalnych, a więc złożenia opinii strażackiej i sanitarnej. Jednocześnie zapowiedziano, że sprawa zostanie rozpatrzona do 18 marca. Odpowiedzieliśmy, że budynek należy do Miasta i te dane są dostępne w Urzędzie, a ich żądanie niezasadnie przedłuża postępowanie. Tymczasem niespodziewanie dla nas 29 lutego dyrekcja Centrum na Jawornickiej wypowiedziała nam umowę przedwstępną na wynajem lokalu. Nie sądzę, aby była to suwerenna decyzja – zauważa Piotr Ławrynowicz, dodając, że od razu KIK rozpoczął poszukiwania nowego lokalu. − Robimy wszystko co w naszej mocy, ale nie mamy złudzeń, że w tym roku uda nam się otworzyć szkołę. Nie ustaniemy jednak w staraniach – zapowiadają członkowie KIK-u.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2012