U roczystość Piotra i Pawła w oczywisty sposób kieruje nasze myśli ku Rzymowi. Bynajmniej jednak nie chodzi przede wszystkim o to, że wspólnota Kościoła została tam założona przez Piotra – i stąd miałaby się brać wyjątkowa rola Wiecznego Miasta. Kościół w Antiochii – o czym przypominają często autorzy niekatoliccy – także został założony przez pierwszego z apostołów. Nie chodzi też o fakt działania w tym mieście i Piotra, i Pawła. Także na przykład w Koryncie działał i jeden, i drugi. Chodzi o męczeństwo. To ze względu na fakt oddania tam życia za Chrystusa przez nich obu Kościół rzymski stał się pierwszym w precedencji i godności, a stosunkowo szybko wprowadzone wspólne święto apostołów (pierwsza wzmianka w 258 r.) stało się jednym z nielicznych, które Zachód przekazał Kościołom na Wschodzie.
Piotr i Paweł świetnie się uzupełniają. Tak jak autorytet i charyzmat w Kościele czy jak wola i intelekt w naszym działaniu. O ile Piotrowi przypadła w udziale godność pierwszeństwa w decydowaniu, o tyle Pawłowi zawdzięczamy pierwsze spisane słowa Nowego Testamentu i pierwsze – niesłychanie odważne! – próby uchwycenia prawdy o tajemnicy Chrystusa.
Jest jednak też coś bardzo podobnego w biografiach ich obu, na co zwracają uwagę przypominane nam tym razem czytania. Obaj byli nawróconymi grzesznikami. Paweł w swym przejmującym wyznaniu z Listu do Galatów (drugie czytanie) przedstawia się jako gorliwy prześladowca Kościoła, który dokładał wszelkich starań, by go zniszczyć. Piotr w swojej rozmowie z Jezusem (Ewangelia) jest trzykrotnie pytany o miłość, by przywołać jego wcześniejsze trzykrotne wyparcie się związku z Jezusem. Czy nie mamy przez to zrozumieć, że przekazanie mu pasterskiej władzy („paś baranki/owce moje”) staje się możliwe dopiero wtedy, gdy Piotr doświadczył swojej słabości, ale też okazało się, że potrafił przynieść swój grzech – w odróżnieniu od Judasza – do Jezusa? Zdolność do nawrócenia, a potem odważnego – aż po śmierć – wyznania Chrystusa są fundamentem, na którym wznoszona jest wspólnota Kościoła. I oczywiście nie powinno nas to dziwić. Rozwój Kościoła jest możliwy nie dzięki ludzkiemu bogactwu, ale dzięki mocy Boga (pierwsze czytanie).
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!















