Szalona hojność

Czy świątynia jest miejscem, w którym całe moje życie staje się darem?
Czyta się kilka minut
Fot. Unsplash
Fot. Unsplash

Jezus mówi o ubogiej wdowie, bohaterce przypomnianej tym razem sceny, że wrzuciła do skarbony „wszystko, co miała na swe utrzymanie”, dosłownie „całe swe życie” (gr. holon ton bion). O nikim nigdzie więcej w Ewangelii nie powie czegoś podobnego – czegoś, co przecież opisuje Jego własne życie i misję. Warto przy tym zauważyć, że chodzi o szczególny moment historii Jezusa. Scena jest ostatnim aktem Jego publicznej działalności w świątyni, poprzedza mowę eschatologiczną, po której nastąpi opowieść o Passze.
Co intrygujące, suma, którą daje kobieta, jest mizerna, stanowi równowartość dniówki robotnika w tym czasie (czy nie mogła przynajmniej jednego pieniążka zachować dla siebie?), celem zaś donacji jest reparacja murów świątyni (por. 2 Krl 12, 5–9), o której za chwilę Jezus powie, że zostanie zburzona. Czy taki datek nie jest po ludzku szaleństwem?
Z pewnością jest szaleństwem. Ale zapewne chodzi o to, byśmy dostrzegli, że w przypadku darów dla Boga ludzka miara zawodzi. Pochwała hojności zawarta w tej historii każe nam zrozumieć, że hojność jest możliwa dla każdego – jeśli uboga wdowa, której raczej należałoby pomóc, może być przykładem hojności i jeśli może to osiągnąć, dając pieniądze niezbędne do codziennego utrzymania, to znaczy, że hojność jest naprawdę w zasięgu każdego. Z drugiej strony, wyjątkowość jej daru – dała „wszystko” (czego nie potrafił uczynić bogaty młodzieniec) – każe nam pamiętać, że ofiar tego typu nie wolno mierzyć w wartościach bezwzględnych, że mają być raczej oceniane w zestawieniu z możliwościami. Refleksja na temat hojności zostaje tym sposobem zradykalizowana i zrelatywizowana, co paradoksalnie jest możliwe za sprawą materialnej znikomości daru. Uczniowie Jezusa – i wszelkiej maści darczyńcy – na zawsze pozostaną zawstydzeni dwoma pieniążkami ubogiej wdowy.
Z pewnością nie jest też przypadkiem, że opowieść ta relacjonuje ostatni akt Jezusa w świątyni przed jej zburzeniem. Uczniowie Chrystusa mają odkryć, że świątynia jest czymś więcej niż tylko murami, które dziś istnieją, a jutro rozsypią się w proch; jest miejscem, w którym wszystko, co posiadamy, całe nasze życie, może i ma przemieniać się w doskonały dar dla Boga i bliźnich.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2024