III niedziela Wielkiego Postu | Droga do odnalezienia siebie

Czy moja droga wiary obejmuje troskę o pogłębianie pragnienia, konfrontację z prawdą, katechezę i świadectwo? Na który z tych elementów powinienem położyć większy nacisk?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Pierwsza niedziela Wielkiego Postu przypomniała scenę kuszenia, które rozpoczynało się od siania wątpliwości dotyczących tożsamości („Jeśli jesteś Synem Bożym…”), druga niedziela przyniosła opowieść o definitywnym potwierdzeniu tożsamości słowem Ojca („To jest mój Syn umiłowany”), trzecia opisuje drogę, która prowadzi do jej odnalezienia.
Główną bohaterką opowieści przywołanej w Ewangelii jest tym razem Samarytanka. To postać, która – jak mało kto w Biblii – jest zagubiona co do tego, kim jest i być powinna. Nie należy do narodu wybranego, nie znamy jej imienia, co więcej, okazuje się – że żyje na kocią łapę z szóstym z kolei partnerem. Z drugiej jednak strony, to właśnie ona usłyszy od Jezusa jako pierwsza, że jest On Mesjaszem, a po spotkaniu z Nim stanie się pierwszym Jego świadkiem i ewangelizatorką, która doprowadzi mieszkańców swej wioski do wiary. Trudno o bardziej spektakularny przykład przemiany. Ojcowie Kościoła szybko dostrzegą symbolikę tej opowieści – czy nie jest to streszczenie spotkania Zbawiciela z zagubioną ludzkością? Warto więc przeanalizować tę opowieść uważnie. Powinna zapewne stać się ważnym punktem odniesienia dla wszelkich projektów duszpasterskich, w których uczestniczymy.
Rozmowę można byłoby podzielić na cztery części. Rozpoczyna się od niewinnej, wydawałoby się, wymiany, przypominającej flirt. Każdy z rozmówców jednak inaczej w niej uczestniczy. Kiedy Samaratynka poddaje się coraz bardziej urokowi kolejnego mężczyzny, który stanął na jej drodze, Jezus próbuje sprowokować refleksję na temat pragnienia, szczęścia i spełnienia. Potrzebny będzie drugi etap – konfrontacja z prawdą – by Samarytanka zdała sobie sprawę, jak bardzo inny niż jej pierwotne wyobrażenia jest jej rozmówca i temat konwersacji. Otworzy on drogę do części trzeciej – katechezy – która zostanie zwieńczona przez ostatni etap, czyli powrót do wioski i świadectwo o Jezusie.
Czy nie jest często tak, że gubimy się w naszej tożsamości albo nie potrafimy pomóc jej odnaleźć innym, bo któregoś z tych czterech etapów brakuje, albo, co równie niebezpieczne, bo nie szanujemy ich kolejności?
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2023