Logo Przewdonik Katolicki

Nie samą kasą senior żyje

Piotr Wójcik
fot. Piotr Kamionka/REPORTER

Wbrew pozorom, czternasta emerytura ma większy sens niż trzynasta. Źle by się jednak stało, gdyby z powodu obu dodatkowych świadczeń zabrakło pieniędzy budżetowych na pozafinansowe świadczenia dla osób starszych, które od lat wołają o to, żeby ktoś się nimi na poważnie zajął.

Pomimo pandemii i towarzyszącego jej kryzysu rządzący zrealizowali swoje zapowiedzi i w 2021 r. emeryci otrzymają nie tylko trzynastą (w kwietniu), ale też czternastą (w listopadzie) emeryturę. Co ciekawe, pomysł ten, krytykowany przecież z wielu stron, spotkał się z niezwykłą jak na polski parlament akceptacją większości środowisk politycznych. Za przegłosowaniem ustawy głosowało aż 420 posłów. Najwyraźniej większość opozycji zrozumiała, że transfery pieniężne są dobrze odbierane przez Polaków, więc nie ma sensu z nimi na siłę walczyć. Świadczenie w wysokości 1250 złotych trafi do 9,1 mln emerytów i rencistów, więc jego koszt będzie spory – mowa o około 11,5 mld złotych. Gdyby do tego doliczyć trzynastą emeryturę, to okaże się, że na dodatkowe świadczenia dla emerytów będziemy przeznaczać jakąś połowę tego, co na 500 plus. Jak na razie jednak rządzący wzbraniają się przed formalnym uznaniem emerytalnej „czternastki” za rozwiązanie trwale włączone do polskiego systemu społecznego. W przeciwieństwie do wypłacanej co roku „trzynastki”, jak na razie ma ona formę jednorazową, a co będzie w kolejnych latach, to się dopiero okaże.

PK-6.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 6/2021, na stronie dostępna od 17.03.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki