Logo Przewdonik Katolicki

Najprostsze lekarstwo

Katarzyna Frużyńska
ilu. Agnieszka Sozańska

Dlaczego częściej chwalimy się zarwaną nocą niż ośmioma godzinami zdrowego snu? Jakich dobroczynnych efektów snu nie doceniamy?

Jak wynika z raportu TNS Polska „Jak śpią Polacy?” sprzed kilku lat, tylko 53 proc. z nas przesypia w nocy 7–8 godzin. 30 proc. Polaków od poniedziałku do piątku śpi tylko pięć–sześć godzin na dobę. 14 proc. badanych uważa sen za luksus, na który nie zawsze można sobie pozwolić. Niemal 60 proc. Polaków ma sporadyczne problemy ze snem, a 20 proc. ma je często.
Czy słyszałeś ostatnio kogoś chwalącego się dobrym snem trwającym ponad osiem godzin? Częściej zdarza się, że chwalimy się zarwaną nocą, długą pracą albo dziwnymi porami kładzenia się spać. Dlaczego tak się dzieje?
 
Wyśpię się po śmierci
Bardzo często wpływ na sen mają nasze przekonania na temat spania. Słyszymy albo mówimy czasem: „jestem taki zajęty, nie mam czasu spać” albo „wyśpię się po śmierci”. Długi sen kojarzy nam się z ludźmi leniwymi – kto nie był budzony czy pouczany przez rodziców, że za długo śpi? Mamy przekonanie, że nasza efektywność świadczy o naszej wartości jako ludzi, a ilość pracy jest często wyżej stawiana niż jej jakość i nasze samopoczucie.
 
Dwa pytania, by sprawdzić, czy odpowiednio śpisz
W książce Dlaczego śpimy? Matthew Walker, profesor neuronauki i psychologii, przytacza dwa proste pytania, które mogą sprawdzić, czy odpowiednio się wysypiamy. Po pierwsze: „czy jesteś w stanie funkcjonować bez kawy do południa?”. Jeśli nie, to bardzo możliwe, że nie śpisz odpowiednio. Po drugie: „czy po obudzeniu się rano byłbyś w stanie łatwo znowu zapaść w sen o 10.00 lub 11.00?”. Jeśli tak, to prawdopodobnie twój sen nie ma odpowiedniej długości lub jakości. Jakie mogą być skutki niewyspania?
 
Jak brak snu na nas wpływa?
Jeśli miałeś okazję wstawać wielokrotnie do dziecka w nocy, to doświadczyłeś deprywacji snu. Była ona kiedyś wykorzystywana jako… metoda tortur jeńców czy przesłuchiwanych, obecnie jest powszechnie zabroniona jako zbyt okrutna i w szybkim czasie rujnująca zdrowie. Rodzice na szczęście szybciej lub później zaczynają się wysypiać, ale co dzieje się, gdy regularnie źle śpimy? Jeśli regularnie sypiamy krócej niż 6 albo 7 godzin na dobę, niszczymy układ odpornościowy i dwukrotnie zwiększamy ryzyko zachorowania na nowotwór oraz chorobę Alzheimera. Nawet umiarkowane skracanie długości snu przez tydzień (gdy brakuje tej godzinki lub 30 minut do wyspania) zaburza poziom cukru we krwi do tego stopnia, że u człowieka można zdiagnozować wstępne stadium cukrzycy. Krótki sen zwiększa ryzyko niszczenia tętnic wieńcowych, co po jakimś czasie może prowadzić do choroby wieńcowej, udaru i niewydolności serca. Niedobór snu zwiększa poziom hormonu odpowiadającego za łaknienie, czyli niewyspanemu człowiekowi bardziej chce się jeść, co może prowadzić do zwiększenia wagi u dzieci i dorosłych i otyłości.

ewydanie-PK-23.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 23/2021, na stronie dostępna od 15.07.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki