Logo Przewdonik Katolicki

Skowronki i sowy

Renata Krzyszkowska
Fot.

Coraz więcej Polaków cierpi na zaburzenia snu i zdaniem specjalistów problem będzie cały czas narastał. Stresy w pracy, kłopoty finansowe czy rodzinne odbijają się na naszym nocnym wypoczynku. Problemu nie wolno nam jednak lekceważyć.

 

Zły sen nie tylko pogłębia życiowe kłopoty, ale i rujnuje zdrowie. Przekonał się o tym pewien czterdziestoletni lekarz z Warszawy, który miał problemy z zasypianiem. Dość intensywnie pracował, bardzo angażował się w to, co robi, starał się cały czas doskonalić w zawodzie. Początkowo funkcjonował bardzo dobrze, ale z czasem zauważył, że wieczorami coraz trudniej się wyciszał i sen nie przychodził. Wpadł na pomysł, że pomoże mu wieczorne bieganie. Ubierał sportowe buty i ruszał do pobliskiego parku. To dawało jednak skutek odwrotny. Takie wieczorne aktywizowanie organizmu sprawiało, że zamiast wyciszenia był jeszcze bardziej pobudzony. Zwrócił się więc do zaprzyjaźnionego lekarza rodzinnego, który przepisał mu leki. Nie zaczął jednak od środków łagodnych, ale od razu od poważnych tzw. nasenników. To pomogło tylko  na jakiś czas. Gdy jednak próbował leki odstawić, problemy z zasypianiem wracały. W końcu doszło do tego, że po lekach zasypiał dobrze, ale budził się w nocy albo bardzo  wcześnie rano, czuł lęk i już nie potrafił zasnąć. Pojawiły się obawy, czy niewyspany podała obowiązkom w pracy. W końcu zauważył u siebie objawy depresyjne i dopiero wtedy zgłosił się do psychiatry. Po przeprowadzeniu wywiadu i wnikliwych badań hormonalnych lekarz zdecydował się podać mu lek przeciwdepresyjny, który jednocześnie reguluje sen. Tylko ten jeden środek już po kilku dniach stosowania sprawił, że wszystko zaczęło wracać do normy. Bez wnikliwej diagnozy nie byłoby to możliwe.

 

Na wysokich obrotach

Sen składa się z kilku cykli o podobnych fazach, z których każda trwa średnio 90 minut. Dla naszej regeneracji najważniejsze znaczenie ma faza snu nazywana non-REM – spokojna, głęboka, podczas której następuje utrata przytomności. Zaraz po niej pojawia się sen REM, tzw. sen paradoksalny, któremu towarzyszą marzenia senne oraz szybkie ruchy gałek ocznych. We śnie fizjologicznym te dwie fazy występują naprzemiennie. Zaburzenia snu rzadko wynikają same z siebie. Najczęściej  są wynikiem innych zaburzeń, jak np. nerwice czy depresja. Wraz z tempem życia częstość kłopotów psychicznych rośnie, dlatego do lekarzy trafia coraz więcej pacjentów z zaburzeniami snu. Cierpią na nie zwykle osoby bardzo aktywne umysłowo. Natłok myśli i emocji przyczynia się do problemów z wyciszeniem się wieczorem. Mózg cały czas pracuje na wysokich obrotach. Bezsenność częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn, a częstotliwość jej występowania wzrasta z wiekiem. Jedni z nas lubią budzić się wcześnie jak skowronki i tak samo kłaść się do łóżka, inni przeciwnie, jak sowy wolą aktywność nocną i późne wstawanie. Bez względu na te preferencje dorosły człowiek powinien spać w nocy 6–8 godzin. Najczęściej występującym zaburzeniem snu jest bezsenność. Ogólnie w tym pojęciu zawierają się problemy z zaśnięciem, a także wczesne lub zbyt częste budzenie się, jak również budzenie się z poczuciem zmęczenia.

 

Od niewyspania do raka

Brak snu wiąże się nie tylko z niewyspaniem, ale i z problemami zdrowotnymi, takimi jak m.in.: nadciśnienie, choroby serca, otyłość i cukrzyca. Brak snu może też być przyczyną powstawania lub zaostrzenia przebiegu takich chorób jak depresja czy otępienie. Bezsenność powoduje szereg zakłóceń w całym organizmie. Rozregulowuje się dobowy rytm wydzielania hormonu somatotropowego, który u młodych ludzi odpowiada za wzrost i rozwój, a u starszych za regenerację. Jego wydzielanie następuje zwłaszcza w pierwszej fazie snu, czyli do godziny pierwszej albo drugiej w nocy. Jeżeli dopiero o tej porze zasypiamy, to siłą rzeczy zakłócamy sobie pracę całego układu hormonalnego i sen nie spełnia swej głównej funkcji, jaką jest wypoczynek i regeneracja organizmu.

Jeśli nasz rytm snu i czuwania jest często zaburzany, to odporność naszego organizmu może się bardzo obniżyć. Niesprawny system immunologiczny przestaje sprawnie reagować na wychwytywanie i niszczenie nieprawidłowych podziałów komórkowych, czyli na procesy nowotworowe. Zaburzenia snu nie wywołują raka, ale ułatwiają mu rozwój. Praca zmianowa niestety może się z tym wiązać. Jedni lepiej się do niej adaptują inni gorzej, ale generalnie jest ona wbrew naszej fizjologii.

 

Śpij, ucz się i nie tyj

Brak snu wiąże się też z gorszą koncentracją i zwiększoną liczbą wypadków samochodowych i wypadków przy pracy. Oprócz związanych z tym kosztów leczenia i leków dodatkowymi obciążeniami dla chorych i społeczeństwa są: spadek wydajności pracy, zwiększenie absencji, zwiększone spożycie alkoholu.

Po nieprzespanej lub źle przespanej nocy gorzej zapamiętujemy i wolniej się uczymy, reagujemy. Sen poprawia pamięć i uczenie się, bo powoduje zmiany w aktywności mózgu, które sprzyjają zapamiętywaniu. Wiadomo, że dobry uczeń to uczeń dobrze wyspany. Odpowiednia ilość snu jest niezbędna dla dobrej koncentracji uwagi podczas lekcji. Od dawna też wiadomo, że w czasie snu nowo przyswojone informacje są wzmacniane i utrwalane i nawet krótka drzemka w ciągu dnia  sprzyja konsolidacji pamięci. Naukowcy amerykańscy odkryli również, że wysypianie nie tylko jest potrzebne dzieciom do prawidłowego wzrostu, ale również sprzyja zachowaniu u dzieci prawidłowej masy ciała. Badacze z  Northwestern University wykazali, że dzieci, które długo śpią, łatwiej tracą na wadze i są szczuplejsze. Także u dorosłych wysypianie się zmniejsza ryzyko otyłości. Brak snu za to wiąże się nie tylko ze zbyt dużą wagą, ale i z innymi problemami zdrowotnymi, takimi jak m.in.: nadciśnienie, choroby serca i cukrzyca.

 

Minimum 6 godzin

Jeżeli po położeniu się do łóżka nie możemy zasnąć przez maksymalnie dwie godziny, to jeszcze możemy sobie próbować pomóc na własną rękę. Dobre rezultaty mogą przynieść próby wyciszenia się. Nie oznacza to przewracania się z boku na bok, tylko zajęcie się czymś, co nas uspokaja, np. poczytaniem spokojnej książki, posłuchaniem łagodnej muzyki, klasycznym sposobem jest też wypicie szklanki ciepłego mleka. Jeżeli kłopoty z zaśnięciem wynikają z bardzo intensywnego dnia, wielu w nim napięć, należy próbować o nich nie myśleć. Można też próbować pomóc sobie, sięgając po leki ziołowe jak melisa czy waleriana, które obniżają stopień aktywacji mózgu.  Jeżeli to nie przynosi efektów, a zwłaszcza gdy zasypianie trwa dłużej niż dwie godziny, powinniśmy zgłosić się do lekarza, który dokładnie zdiagnozuje przyczynę snu i zaleci leki. Środki stosowane w zaburzeniach snu mają różne mechanizmy działania. Część z nich powoduje szybkie zasypiania i działa tłumiąco. Część reguluje fizjologiczny mechanizm snu. Działa na struktury mózgu odpowiedzialne za wydzielanie odpowiedniego neurohormonu w okresie zasypiania i stymuluje ten proces.

Zapotrzebowanie na sen jest sprawą indywidualną, ale specjaliści przekonują, że aby zachować dobre zdrowie, powinniśmy spać przynajmniej 6 godzin, a najlepiej 7–8. Oczywiście są jednostki, do której zaliczał się np. Napoleon, którym wystarcza krótszy sen, ale są to wyjątki. Nastolatkom i dzieciom w wieku szkolnym wystarcza 8 godzin snu, przedszkolaki powinny spać minimum 10 godzin na dobę. Warto o tym pamiętać i nie przekraczać zbyt często zalecanych norm.

 


Aby się dobrze wysypiać należy:

– Unikać wieczorem intensywnego wysiłku fizycznego i intelektualnego.

– Kolację (dość lekkostrawną) spożywać nie później niż 2 godziny przed zaśnięciem, a najlepiej nigdy po godz. 20.00

– Od popołudnia nie pić dużych ilości płynów, by nie wstawać w nocy.

– Jeżeli to możliwe, kłaść się spać i wstawać o tej samej porze.

– Unikać długich drzemek po południu.

– Wietrzyć sypialnię przed snem.

– Unikać przed snem gorących kąpieli.

– W sypialni odizolować się od zewnętrznych bodźców (hałas i światło).

– Jeśli nie możemy długo zasnąć, nie męczmy się w łóżku. Wstańmy i zróbmy coś relaksującego. Poczekajmy na następny cykl snu i wróćmy do łóżka.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki