Logo Przewdonik Katolicki

Polska zapomniana

Hubert Ossowski
Większyce, woj. opolskie, 2011 r. fot. Jacenty Dędek

Rozmowa, o mieszkańcach małomiasteczkowej Polski, ich problemach i stereotypach z Jacentym Dędkiem - współautorem książki Portretprowincji.pl

Dopiero co zakończyła się kampania wyborcza, podczas której padło zdanie, że wybory wygrywa się w Końskich, a nie w Wilanowie. To znaczy, że głos mieszkańców wsi i miasteczek zaczął być ważny?
– Ten głos zawsze był ważny, ale był niesłyszany. W książce opowiadamy o małomiasteczkowej Polsce, która jest położona nieco dalej od głównych dróg. Dostrzegano taką Polskę, ale głównie przez pryzmat wydarzeń, które relacjonowali dziennikarze. Nie zawsze były to rzeczy miłe, w związku z czym narosło wokół prowincji wiele stereotypów. I one wciąż pokutują.
Jeśli chodzi o wygrywanie w Końskich, mieszkańcy małych miejscowości mają taki sam głos jak mieszkańcy dużych miast. Przez wiele lat po prostu ich nie dostrzegano. Wydaje mi się, że to długoletnie niewysłuchanie, niezauważenie, niebycie podmiotowym, skończyło się właśnie tak, jak się skończyło. Nasz projekt realizowaliśmy od 2011 r., a już w 2013 r. dostrzegliśmy, że w ludziach narasta bunt przeciwko temu niezauważeniu. Użyli więc broni w postaci swojego głosu. Ten głos został oddany na  ludzi, którzy jako pierwsi dostrzegli Polskę małomiasteczkową, obywateli tam mieszkających i coś im zaproponowali.

PK-31-1.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 31/2020, na stronie dostępna od 26.08.2020

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki